Wyniki lądowań na celność zawodów samolotowych 2019 Air Navigation Race China Open

Bolesław Radomski i Dariusz Lechowski przed samolotem w Chinach (fot. Bolesław Radomski/FB)

16 listopada br. nastąpiło krótkie otwarcie pierwszych zawodów w Chinach rozgrywanych w miejscowości Datong, 250 km na zachód od Pekinu. Po uroczystości odbyły się pokazy lotnicze, a po południu 13 załóg rozegrało konkurencję na celność lądowań na samolotach C172.

Polskę na zawodach reprezentują Dariusz Lechowski i Bolesław Radomski. Poniżej zamieszczamy relację Bolesława Radomskiego z konkurencji lądowań na celność.

16 listopada – konkurencja lądowań na celność

"Po oficjalnym otwarciu i zakończeniu pokazów lotniczych wykonaliśmy 4 lądowania na celność. Miały być dwa, ale że tutaj decyzje zapadają i zmieniają się co chwilę to jakoś nas to nie zdziwiło. Ogólnie wrażenie po tych kilku dniach w Chinach jest takie, że mało rzeczy jest pewnych. Co chwilę wojsko blokuje przestrzeń powietrzną, po czym za chwilę jednak dają okienko na loty, ale jednak po 5 minutach znowu zamykają. Zrobiliśmy przez dwa dni przeznaczone na trening dwa lądowania i jedną trasę, na którą udaliśmy się 18 minut po czasie wyznaczonym przez sędziów. A czemu? Bo wojsko musi wydać zgodę...


Pokładowy Dziennik Techniczny (fot. Bolesław Radomski/FB)

Na szczęście konkurencja lądowań przebiegła bez konieczności robienia przerw. 13 załóg wykonało po 4 lądowania: dwa normalne i dwa tzw. bez gazu czyli na zdławionej mocy.Z 300 metrów nad terenem trzeba wykonać podejście i trafić w zero. Tym razem pokonał nas samolot. Kompletnie nieznany dla nas od strony osiągów, sprawił sporo problemów z doborem prędkości w ostaniej fazie. Podczas jednego podejścia z prędkością 48 węzłów wylądowaliśmy na +17 metrze! Szok i aż wydawało się to niemożliwe. Normalnie C152 tak się nie niesie... a tu taka niespodzianka. Brak treningu i możliwość poznania samolotu jednak mocno wpłynęły na wynik. Prawie wszystkie lądowania na sporym plusie i ostatecznie zajęliśmy 4 miejsce!


Checklista C172S (fot. Bolesław Radomski/FB)

Kolejnego dnia mieliśmy rozegrać dwie konkurencje nawigacyjne. Nie udało się, ponieważ bardzo silny wiatr oraz widzialność nie dawały szansy na start! Bardzo chłodny dzień i do tego unoszący się pył w powietrzu dał wszystkim w kość."

W poniedziałek rano piloci nie polatali, bo... wojsko zablokowało przestrzeń. Była nadzieja na loty po południu, ale jak zwykle duży znak zapytania czy w ogóle jeszcze oderwą się od ziemi! I jak tu rozgrywać zawody...

Wyniki lądowań na celność:

Źródło: Bolesław Radomski
comments powered by Disqus