Baza w Łasku gotowa na przylot pierwszych F-35; dowódca: to generacyjna zmiana
32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku jest gotowa na przylot F-35, które rozpoczną służbę w polskich siłach powietrznych – zapewnił w rozmowie z PAP dowódca Bazy płk pil. Krzysztof Duda. Według niego, to generacyjna zmiana. Pierwsze myśliwce mają przylecieć do Łasku z USA pod koniec maja.
W znajdującej się na terenie woj. łódzkiego bazie w Łasku trwa końcowe odliczanie do wylądowania na tym lotnisku wielozadaniowych samolotów F-35, które zostały wyprodukowane dla polskiej armii w fabryce koncernu Lockheed Martin w Teksasie w USA.
- Jesteśmy już gotowi i czekamy na przylot oraz dotknięcie polskiej ziemi przez koła pierwszych myśliwców F-35. To będzie ważna chwila, dzień zero. Trzeba pamiętać, że samoloty, które opuściły fabrykę producenta w ramach zamówienia naszego rządu, są już na wyposażeniu polskich sił zbrojnych. Na razie jednak znajdują się one w bazie Ebbing w Arkansas i od kilkunastu miesięcy trwają na nich szkolenia pilotów oraz personelu technicznego – powiedział PAP dowódca 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku płk pil. Krzysztof Duda.
Zaznaczył, że przylot do kraju pierwszych sztuk F-35 to kolejny etap trwającego od ponad pięciu lat procesu wdrażania samolotów piątej generacji w polskim lotnictwie wojskowym.
- Za nami wiele kamieni milowych, a kolejnym będzie przylot do naszej bazy pierwszych maszyn. Osiągnęliśmy gotowość do ich przyjęcia, ale to wcale nie oznacza, że ten proces się zakończył. On będzie trwał jeszcze długo. Widzę jednak po moich żołnierzach, że mają poczucie misji, uczestniczenia w przełomowym momencie. To kilkaset osób pełnych zaangażowania i pasji. Obserwowanie ich sprawia mi ogromną satysfakcję i daje pewność, że podołamy zadaniu. Wojsko to gra zespołowa i w ten projekt zaangażowanych jest naprawdę mnóstwo instytucji oraz osób – tłumaczył dowódca.
Polska zamówiła 32 samoloty F-35, które będą znane pod nazwą „Husarz”. Trafią one do bazy w Łasku, gdzie obecnie stacjonuje część polskich F-16 oraz w następnym etapie do 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, gdzie stacjonowały wycofane niedawno poradzieckie Su-22. Obie jednostki wymagały gruntownej modernizacji, by przygotować się do przyjęcia wymagających specjalnych warunków maszyn piątej generacji.
Jednym z kluczowych punktów we wdrażaniu nowoczesnych myśliwców było uzyskanie w marcu br. przez 32 BLT w Łasku amerykańskiej certyfikacji dla zaplecza myśliwców F-35.
Jak podkreślił płk pil. Duda, uzyskanie weryfikacji od strony amerykańskiej poprzedziła prowadzona od 2022 r. modernizacja i rozbudowa infrastruktury na lotnisku w Łasku. Obejmowała ona duże inwestycje w zaplecze techniczne i logistyczne oraz rozwiązania związane z bezpieczeństwem i wsparciem operacyjnym, które są niezbędne przy eksploatacji F-35.
- Uzyskanie certyfikacji było bardzo wymagającym i kluczowym etapem w programie F-35 w Wojsku Polskim, ale również w budowaniu zdolności sojuszniczych w NATO. Infrastruktura związana z użytkowaniem systemów uzbrojenia nowych maszyn musi spełnić szereg wymogów strony amerykańskiej. Wiele elementów nowej infrastruktury jest chronionych i objętych tajemnicą. Skala rozbudowy naszej bazy była bardzo duża. Powstały m.in. hangary dla samolotów czy budynek do obsługi symulatorów lotu i pracy operacyjnej pilotów oraz hangar dla personelu technicznego – wyjaśnił.
Certyfikacja oznacza, że nowa infrastruktura spełnia warunki bezpieczeństwa oraz pozwala na dostawę innych komponentów, w tym symulatorów, oprogramowania, systemów teleinformatycznych oraz pakietu startowego, który umożliwia operacje F-35 w Polsce.
Bardzo ważnym etapem są również trwające od ubiegłego roku w USA szkolenia na F-35 polskich pilotów, a także administratorów systemów wsparcia eksploatacji, personelu zabezpieczenia logistyczno-technicznego, techników, inżynierów i personelu wspierającego. Płk pil. Duda przyznał, że wielu pilotów i pracowników obsługi technicznej wróciło już do łaskiej bazy.
- Szkolenia w Stanach Zjednoczonych nadal trwają. Po ich zakończeniu sukcesywnie będą wracać do nas kolejni piloci i personel techniczny. To wymagające szkolenia, które nie są krótkie. Dzięki ukończeniu kursów instruktora nasi piloci będą szkolić w Polsce przyszłe kadry. Będziemy tzw. bazą-matką dla samolotów F-35 i jednym z naszych zadań będzie utrzymanie zdolności szkoleniowych dla polskich sił powietrznych – zaznaczył dowódca 32 BLT, której liczebność za sprawą nowych samolotów powiększy się do rozmiarów brygady.
W bazie w Łasku ma stacjonować pierwsza eskadra, składająca się z 16 z 32 zamówionych F-35. Z przyczyn operacyjnych dowódca nie mógł poinformować o konkretnej dacie lądowania pierwszych myśliwców oraz ich liczbie. Samoloty mają przylecieć pod koniec maja, a oficjalna ceremonia powitania maszyn planowana jest w pierwszej połowie czerwca. Wówczas nowe samoloty zostaną zaprezentowane na płycie lotniska oraz w powietrzu.
Jeden z egzemplarzy podczas procesu produkcyjnego w fabryce zostanie okazjonalnie pomalowany, co jest kontynuacją tradycji zapoczątkowanej przez 10. Pułk Lotnictwa Myśliwskiego.
- Jest to w planach, ale nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów, co się na nim znajdzie. Będzie to okolicznościowy motyw związany z tym, że samolot zostanie przydzielony do eskadry. To element budowania zespołu, przywiązania i poczucia pewnej elitarności – dodał płk pil. Duda.
W ocenie dowódcy jednostki wyspecjalizowanej w siłach powietrznych, włączenie F-35 do systemu obrony kraju to generacyjna zmiana.
- Taką zmianę generacyjną przechodziliśmy już w Wojsku Polskim wraz z pojawieniem się F-16. Po 20 latach funkcjonowania tego systemu nie mamy co do tego wątpliwości. Czas na kolejną i jest to zmiana wielodomenowa, dotycząca nie tylko naszych sił powietrznych, ale całych sił zbrojnych. Samolot, szczególnie o tak ogromnych zdolnościach, unikalnych możliwościach technologicznych, najlepiej funkcjonuje, kiedy jest zgrany ze wszystkimi innymi rodzajami sił – podkreślił.
Umowa na zakup F-35 została podpisana na początku 2020 r. Polska zawarła kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów bojowych F-35A. Jak wskazuje Sztab Generalny WP, była to druga co do wielkości transakcja zbrojeniowa w historii kraju. Produkcja pierwszej maszyny zakończyła się w listopadzie 2024 r., a całość dostaw zaplanowano do 2029 r. Do końca br. w kraju planowo ma się pojawić 14 maszyn, a kolejne 12 – do końca 2027 r.
F-35 są produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin od 2006 r., powoli stając się kluczowym samolotem bojowym Sojuszu Północnoatlantyckiego - wiele setek takich myśliwców posiadają USA. W Europie trafiają one m.in. do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Finlandii, Norwegii, Holandii, Belgii, Włoch, Danii czy Czech.
F-35 jako nowoczesne myśliwce piątej generacji znacząco poszerzą zdolności polskiego lotnictwa. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika; wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi.
Baza w Łasku funkcjonuje w ramach 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego z dowództwem w Poznaniu. Jest jedną z najnowocześniejszych jednostek Wojska Polskiego, biorących udział w międzynarodowych ćwiczeniach w Europie i świecie. Od 2008 r. posiada wielozadaniowe samoloty F-16.
Bartłomiej Pawlak (PAP)
bap/ par/