Kolejne atrakcje Gdynia Aerobaltic 2018

Gdynia Aerobaltic 2018 (fot. Aeropact)

Już za miesiąc fani lotnictwa przyjadą do Gdyni na drugą edycję Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Gdynia Aerobaltic, które odbędą się w dniach 17-19 sierpnia 2018 r.

Podczas tegorocznej edycji będzie można podziwiać wieczorno-nocne pokazy lotnicze z Plaży Miejskiej oraz rozbudowane pokazy dynamiczne licznych grup akrobacyjnych i pilotów indywidualnych z całej Europy. Wiemy już, że za miesiąc wystąpi łotewski zespół Baltic Bees Jet Team oraz samolot SAAB J35 Draken.

Organizatorzy zaprezentowali kolejne atrakcje. Prosto ze Szwajcarii przyleci Zespół P3 Flyers Display Team, który składa się z 6 pilotów dzielących swój czas między prywatnymi zobowiązaniami, a swoją największą pasją, którą jest oczywiście lotnictwo. W roku 1996 grupa rozpoczęła swoją działalność. Początkowo zespół korzystał z dwóch statków Pilatus P3, które przestały być wykorzystywane w Szwjcarskich Siłach Powietrznych. Później systematycznie flota zespołu zaczęła się powiększać i 2006 grupa zakupiła swój piąty samolot. Pozwoliło to pilotom dodać więcej elementów do ich choreografii, także tych ryzykownych. Latem można podziwiać ich pokazy Szwajcarii i innych europejskich krajach, a w sierpniu także i nad gdyńską plażą!

Na pokazach w Gdyni Hawker Hunter, który został wyprodukowany w Wielkiej Brytanii pod koniec lat czterdziestych, a następnie trafił do szwedzkiej floty w 1955. J-34 ceniony był za lepsze osiągi niż dotychczasowe brytyjskie myśliwce – samolot ten mógł latać wyżej i szybciej, dzięki czemu Hawker Hunter pobił rekord świata i stał się najszybszym ówczesnym samolotem odrzutowym. J-34 odbyły swoje ostatnie loty w Szwedzkich Siłach Powietrznych w 1969, ustępując miejsca nowszym modelom. Samolot ten przez pewien czas był w Norwegii, jednak w 2005 roku grupa Swedish Air Force Historic Flight odkupiła ten model, poszerzając swoją flotę szwedzkich samolotów.

Kunszt akrobacji zaprezentuje Artur Kielak, który swoją przygodę z lotnictwem zaczął w wieku 16 lat od licencji pilota szybowcowego. Szybko przesiadł się na samoloty i niebawem zaczął pracę w liniach lotniczych, gdzie pracuje do dzisiaj. W międzyczasie zainteresowała go akrobacja, więc zaczął szkolenie pod okiem najlepszych – Adama Labusa, Grupy Akrobacyjnej Żelazny, a także Mistrzów Polski: Roberta Kowalika i Ireneusza Jesionka. Jego pokazy charakteryzuje ogromna dynamika, która jak przyznał niejednokrotnie kosztuje go dużo zdrowia, ponieważ przeciążenia jakich doznaje podczas pokazów sięgają granic ludzkiej wytrzymałości. Samolot na którym Mistrz wykonuje swoje ewolucje to jedyny taki egzemplarz w naszym kraju – Sbach XA-41. Malowanie samolotu Artura Kielaka to również prawdziwy majstersztyk – nawiązuje do legendarnego Dywizjonu 303.

Kolejnym uczestnikiem gdyńskich pokazów będzie Patrouille Reva. Ta formacja to zapewne jeden z bardziej nietypowych widoków na niebie. Oryginalna konstrukcja samolotów, które prócz niezwykłego wyglądu mają także wysokie osiągi. Możliwości akrobacyjne tego wyjątkowego samolotu zaprezentuje Wam francuska grupa Patrouille Reva, w skład której wchodzą piloci z wieloletnim doświadczeniem nie tylko w lotnictwie cywilnym, ale także wojskowym.
Statki powietrzne to natomiast dwa modele Rutan VariEze i jeden Rutan Long-EZ. Są to samoloty domowej roboty, które mają wiele zastosowań znanych nie tylko konstruktorom samolotów cywilnych, ale także wojskowych. Nic dziwnego, skoro projektował je znany amerykański inżynier – Burt Rutan, współpracujący między innymi z NASA.

W Gdyni ponownie zobaczymy Zespół Aerosparx – brytyjski zespół latający na charakterstycznych motoszybowcach Grob G109b. Ich pokazy pełne są akrobacji, a po zachodzie słońca możecie liczyć na niesamowity pokaz wzbogacony pirotechniką. Piloci tworzący zespół to prawdziwy pasjonaci lotnictwa -latają nie tylko na swoich pokazowych motoszybowcach, ale także na szybowcach, samolotach turystycznych oraz pasażerskich. Aerosparx cały czas pracują nad udoskonalaniem swojego programu, czego efekty będziecie mogli zobaczyć już w sierpniu!

Na fanów lotnictwa w Gdyni będzie czekał samolot Saab 105, który przyleci ze Szwecji. Konstrukcja ta również została zaprojektowana w pracowni Saaba. Saab 105 wyraźnie odbiega wyglądem od poprzednich modeli. To, co go odróżnia, to chociażby umiejscowienie foteli pilotów obok siebie, konstrukcja górnopłata czy ogon z poziomymi statecznikami tworzącymi razem literę T. Oznaczenie SK 60 nadane jest przez szwedzkie wojsko, natomiast literka E w tym oznaczeniu informuje, iż jest to model powstały na bazie statku cywilnego, który służył szkoleniu pilotów rezerwy.

Do uczestników pokazów dołączają Royal Jordanian Falcons. Dynamika, precyzja i doświadczenie – tak w trzech słowach można opisać zespół Royal Jordanian Falcons. Niezwykłe połączenie lotnictwa cywilnego i wojskowego. Zespół składa się z czterech (piąty jako zapasowy) statków typu Extra 330LX, które znane są raczej z występów cywilnych zespołów i pilotów solowych. W Royal Jordanian Falconsnatomiast za ich sterami zasiadają wysoce doświadczeni piloci wojskowi. Ich niezwykłe umiejętności pilotażu zostały wielokrotnie docenione, a pokazy w ich wykonaniu uznane za najlepsze. Zespół powstał w 1976 roku z inicjatywy króla Husseina bin Talala, który chciał przez lotnictwo i sztukę promować nie tylko Jordańską Rodzinę Królewską, ale także takie wartości, jak przyjaźń i pokój.

Kolejny uczestnik pokazów to PZL TS-11 Iskra – pierwszy polski samolot odrzutowy, zaprojektowany pod koniec lat 50. XX wieku w PZL Mielec z przeznaczeniem do szkolenia pilotów wojskowych, zanim zasiądą w kabinie rasowego myśliwca. Chociaż TS-11 zbudowano na potrzeby polskiej armii, 50 egzemplarzy było również używanych w lotnictwie wojskowym w Indiach (1975-2004). Pomimo, iż produkcję maszyny zakończono w 1987 roku, Iskry nadal są w użyciu w Siłach Powietrznych RP – lata na nich m.in. znany na całym świecie zespół Biało-Czerwone Iskry. Model, który pojawi się nad gdyńską publicznością to cywilny już samolot użytkowany przez Fundację Biało-Czerwone Skrzydła. Za jego sterami zasiądzie pilot Tadeusz Zaworski, który pokaże wszystkim możliwości samolotu TS-11 Iskra.

Do Gdyni przyleci prawdziwa klasyka lotnictwa Douglas DC-3C (znany też jako C-47). Model, który zobaczycie na pokazach Gdynia Aerobaltic od 35 lat należy do szwedzkiego stowarzyszenia Flygande Veteraner. Samolot ten może pochwalić się naprawdę ciekawą historią. W 1943 roku trafił do amerykańskiego wojska, gdzie służył jako samolot transportowy. Po wojnie samolot został przekonfigurowany w Kanadzie na statek cywilny i szybko trafił do Norwegii, gdzie latał dla Skandynawskich Linii Lotniczych SAS. W 1947 roku samolot trafił do Szwecji i do 1957 roku operował na wielu europejskich trasach dla szwedzkiej gałęzi linii SAS. W 1960 roku został sprzedany szwedzkiemu wojsku, gdzie przez kolejnych 12 lat transportował zarówno towar, jak i personel wojskowy. W 1982 samolot wrócił do cywilnego lotnictwa i otrzymał obecne znaki SE-CFP, a trzy lata później model ten otrzymał imię „Daisy”, którym posługuje się po dzień dzisiejszy.

Przygotowana zostanie również wystawa statyczna na lotnisku Gdynia-Kosakowo. Tam będzie można nie tylko obejrzeć moment startu i lądowania załóg, ale także obejrzeć samoloty z bliska oraz porozmawiać z pilotami.

Wkrótce więcej informacji o kolejnych atrakcjach. Zapraszamy w dniach 17-19 sierpnia 2018 r. na Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Gdynia Aerobaltic.

Źródło: Aeropact
comments powered by Disqus