Czasowe zamknięcie lotniska w Kobylnicy

Lotnisko Kobylnica/ fot. Bogusław S. Kafarski

W dniu 26 października 2012 r. w godz. od 08:00 do 11:00 (06:00 - 09:00 UTC) lotnisko Poznań-Kobylnica EPPK zostaje czasowo zamknięte dla wszystkich statków powietrznych.

W podanym terminie, ze względu na prace związane z modernizacją linii kolejowej nr 353 Poznań-Skandawa, zamknięty będzie przejazd kolejowy prowadzący na lotnisko.

NOTAM dla lotniska Kobylnica:
Czasowe zamknięcie lotniska, Kobylnica
B3189/12 NOTAMN
Q) EPWW/QFALC/IV/NBO/A /000/999/5226N01703E005
A) EPPK
B) 1210260600
C) 1210260900
E) AD CLSD

Źródło: Aeroklub Poznański
comments powered by Disqus

Komentarze

Kolego, ni za tym, ni po tym ale tu akurat drugiego dna raczej nie ma. Raczej chodzi o sytuację, kiedy na lotnisko musi wjechać np pogotowie ratunkowe (oby nigdy nie musiało)...

To przejazd kolejowy uniemożliwia lądowanie? Nawet jeżeli ktoś nie chce wychylać nosa z lotniska na zewnątrz? Nie bardzo to rozumiem. No chyba że jest jeszcze jakieś drugie dno.

Oczywiście, że jest drugie dno. Wyobraźmy sobie sytuację, że wykonujesz sobie to lądowanie i z tysiąca różnych przyczyn fikniesz na plecy. Niestety los nie jest dla ciebie łaskawy, wprawdzie przeżyłeś wypadek ale rozcięta tętnica powoduje, że umierasz w godzinę po nim... Co robi twoja żona? Najpierw płacze, ale później wynajmuje prawników którzy z zadowoleniem odkrywają że twój zgon nastąpił bo na lotnisko nie mogła dojechać karetka właśnie z powodu zamkniętego przejazdu kolejowego!!! Ha, bomba, zarejestrowane lotnisko ma zatwierdzone procedury w tym także te dotyczące zapewnienia służb ratunkowych w których najpewniej stoi zapisane, że służby medyczne są zapewnione w oparciu o działające w pobliżu publicznych placówki. I już zaczyna się batalia o grubą kasę... której głównym wątkiem będzie "skoro nie było możliwości dotarcia służb ratunkowych, nie spełniono wymogów z certyfikatu to dlaczego na lotnisku odbywały się operacje lotnicze?" Gra idzie o grubą kasę - lepiej zamknąć łąkę na parę godzin niż później spędzać lata w sądzie i wysprzedać połowę majątku na odszkodowanie tylko po to byś mógł się raz przelecieć akurat 26.10.2012 pomiędzy godz. 8 a 11...
I to jest to drugie dno - święty spokój!!!