Porty lotnicze inwestują na potęgę
Osiem największych polskich lotnisk zainwestuje do 2015 r. ok. 4,6 mld zł - wylicza "Rzeczpospolita". Część środków pozyskają z unijnych funduszy. Skąd wziąć pozostałe niezbędne do realizacji planów środki?
Wśród lotnisk, które rozpoczynają największe inwestycje dziennik wymienia warszawski port lotniczy oraz krakowski, które odpowiednio planują w ciągu najbliższych lat zainwestować 1,3 mld zł oraz 980 mln zł.
Jak wylicza "Rz" do 2015 r. osiem polskich portów lotniczych, planujących inwestycje, ma do dyspozycji ok. 400 mln euro z funduszy unijnych. Jednak by po nie sięgnąć, musza znaleźć co najmniej drugie tyle.
undefined
Większość lotnisk zamierza dołożyć pieniądze ze środków własnych, lub przy pomocy banków komercyjnych. Pomóc ma też emisja obligacji. Lotniska liczą też na wsparci finansowe właścicieli lub na udział zewnętrznych inwestorów.


Komentarze
Jeżeli chodzi o inwestorów ,,zewnętrznych'' szczególnie polecam Mainl Airports, EBP i Cargo Hub Warszawa Biała.
Pierwsza spółka ,,zainwestowała'' w porty lotnicze Bydgoszcz i Sochaczew. Druga (od kilku lat, mając większościowy pakiet udziałów), właśnie ,,inwestuje'' w Szymany. Natomiast trzecia, mimo odrzucenia przez władze lokalne jej mało wiarygodnej oferty, (którą miasto oceniło znacznie poniżej osławionych działań Turka) z uporem, a przepraszam z kapitałem ok. 500 tys. PLN ,,ma inwestować w lotnisko'' Biała Podlaska. Co do portów lotniczych już działających, wątpliwości nie mam, że doinwestują swoje lotniska. Co do reszty ,,inicjatyw lotniskowych'', proponuję daleko idącą ostrożność, ponieważ w tych ,,przypadkach'' raczej inwestowania na tzw. potęgę nie będzie.
Dodaj komentarz