Przejdź do treści
Źródło artykułu

Wiceminister zdrowia: 22 pacjentów wieczorem wróci specjalnym samolotem do Polski

22 pacjentów poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech zostanie zabranych wieczorem specjalnym samolotem do Warszawy - poinformowała w poniedziałek wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Jak dodała, 18 pacjentów pozostanie w węgierskim szpitalu, a pięciu zostało już wypisanych.

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie Węgier. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski.

Wiceszefowa MZ na konferencji prasowej przed szpitalem w Miszkolcu na Węgrzech przekazała, że decyzje dotyczące pacjentów podjęto wspólnie z węgierskimi lekarzami.

- 22 poszkodowanych pacjentów zostanie zabranych dzisiaj wieczorem specjalnym samolotem, który został wysłany decyzją pana premiera Donalda Tuska do Warszawy. Samolot będzie miał międzylądowanie w Rzeszowie i tam, ponieważ grupa poszkodowanych jest z województwa podkarpackiego, pacjenci ci zostaną przejęci przez służby medyczne - poinformowała Kacperczyk.

Jak dodała, 18 pacjentów nadal pozostanie w węgierskim szpitalu. - Pięciu pacjentów zostało już wypisanych. Są zaopiekowani przez rodziny, więc nie udają się do Warszawy zorganizowanym transportem - zaznaczyła wiceminister.

Przekazała, że w sprawie dwóch osób jeszcze jest podejmowana decyzja. - Lekarze węgierscy jeszcze decydują, przeprowadzają ostatnie badania, czy te osoby będą mogły dołączyć dzisiaj do transportu samolotem specjalnym, który poleci wieczorem do Polski - powiedziała Kacperczyk.

Kacperczyk zapewniła, że poszkodowanym będą towarzyszyli medycy i ratownicy medyczni z zespołu humanitarno-medycznego, tak żeby zapewnić im maksimum bezpieczeństwa. Zaznaczyła, że osoby, których stan zdrowia tego wymaga zostaną przetransportowane do szpitali w Polsce.

Wiceministra zdrowia zaznaczyła, że na miejscu pozostanie członek zespołu humanitarno-medycznego, którego zadaniem będzie zaplanowanie i skoordynowanie ewakuacji transportów medycznych kolejnych osób, które zostaną zakwalifikowane przez węgierskich lekarzy do kolejnych transportów do Polski.

Według Kacperczyk stan zdrowia części pacjentów najprawdopodobniej pozwoli na ich transport do Polski jeszcze w tym tygodniu. Jednocześnie zastrzegła, że w węgierskich szpitalach znajdują się wciąż pacjenci w ciężkim stanie, którzy najprawdopodobniej będą musieli dłużej zostać na Węgrzech.

- Zapewnimy bezpieczny transport medyczny każdemu Polakowi, który będzie musiał jeszcze zostać w szpitalach na Węgrzech (...). Nadrzędnym celem jest bezpieczny transport - stwierdziła.

Dodała, że w przypadku, gdyby któryś z pacjentów wymagał wysokospecjalistycznej opieki czy procedur, zostanie mu zaproponowane miejsce w szpitalu MSWiA na Wołoskiej lub Wojskowym Instytucie Medycznym na Szaserów w Warszawie.

Zastępca szefa Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej przy Ministerstwie Zdrowia Michał Hampel przekazał, że zespół ocenił w poniedziałek stan zdrowia poszkodowanych, którzy przebywają w tamtejszych szpitalach.

- Byliśmy podzieleni na dwie grupy, które pracowały równolegle w czterech miejscowościach. Udało nam się dotrzeć do wszystkich pacjentów przebywających w szpitalu, porozmawiać z każdym z nich, również z rodzinami tych pacjentów, aby trochę ich uspokoić, otoczyć opieką w tym niebywale trudnym dla nich okresie - powiedział.

Dodał, że pacjenci w najcięższym stanie znajdują się w szpitalu w Miszkolcu; jest to ośmiu pacjentów, których stan zdrowia nie pozwala obecnie na przewiezienie do Polski. - Trzech z tych pacjentów jest w stanie bardzo poważnym; nie jest możliwy ich transport w chwili obecnej - powiedział. Dodał, że kolejnych dwóch pacjentów jest w stanie poważnym, a transport pozostałej trójki jest planowany w najbliższych dniach.

Hampel zaznaczył, że trzech pacjentów musi pozostać w szpitalu w Egerze, jednak w kolejnych dniach będą zwalniani ze szpitala, a wobec kolejnych dwóch pacjentów z tego szpitala ustalana jest obecnie kwestia transportu do Polski jeszcze w poniedziałek. - Ich stan na to pozwala, ale są wykonywane jeszcze dodatkowe badania diagnostyczne - mówił.

Trzech pacjentów ze szpitala w Debreczynie - jak mówił - jest w stanie stabilnym, niezagrażającym ich życiu, a ich ewakuacja ma być organizowana w kolejnych dniach.

- Jeżeli chodzi o ostatni szpital, w tamtym szpitalu przebywała największa liczba, ale najlżej rannych pacjentów. Z tego szpitala zabieramy 17 osób ze sobą dzisiaj na pokład samolotu specjalnego. Pozostałe dwie osoby, które zostają w tym momencie w tym szpitalu - ich stan nie jest na tyle poważny, aby zagrażał ich życiu - też prawdopodobnie będzie szansa na to, aby w kolejnych dniach byli ewakuowani i przeniesieni do szpitali w Polsce - powiedział Hampel.

Dyrektor szpitala w Miszkolcu na Węgrzech przekazał, że w niedzielę do placówki przewieziono 11 śmiertelnych ofiar wypadku. Cztery osoby wciąż czekają na identyfikację.

Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech, a pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia. Kierowca autobusu został zatrzymany przez policję, która - według udzielonych w poniedziałek informacji - planuje postawić go przed sądem we wtorek. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zasnął w trakcie jazdy.(PAP)

iżu/ kkr/ mchom/ agz/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony