Chcemy stworzyć prototyp proekologicznego motoszybowca

Chcemy stworzyć prototyp proekologicznego motoszybowca

W sąsiedztwie krośnieńskiego lotniska (przy ul. Żwirki i Wigury) powstaje hala ze stosownym zapleczem produkcyjno-badawczym, gdzie firmy z branży lotniczej i okołolotniczej wspólnie stworzą unikalną w skali kraju konstrukcję latającą. Ma to być motoszybowiec, w którym zostaną zastosowane najnowsze technologie: z jednej strony chroniące środowisko, a z drugiej zwiększające bezpieczeństwo pilota.

Projekt pod nazwą „Ekologiczne, pneumatyczne systemy napędowe w lotnictwie ultralekkim” realizuje Stowarzyszenie B-4 z Rzeszowa w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Ten unikalny w skali kraju projekt inicjuje proekologiczny trend w lotnictwie. Wszyscy wiemy, że ludzie chcą latać, a producenci samolotów szukają możliwości zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska emitowanego przez statki latające. Jak dotąd lotnictwo jest jedyną branżą, gdzie nikt nie zwracał uwagi na kwestie proekologiczne. Liczyły się przede wszystkim moc i wydajność silnika.

Stowarzyszenie B-4 powołało „Podkarpackie Powiązanie Kooperacyjne”, które tworzy tzw. klaster lotniczy zrzeszający producentów samolotów, głównie ultralekkich oraz jednostki szkoleniowo-badawcze (uniwersytety, instytuty oraz szkoły wyższe), którym zostanie udostępnione to nowoczesne zaplecze produkcyjno-badawcze wraz z niezbędnym sprzętem (maszynami i urządzeniami produkcyjnymi). Zadaniem członków klastra będzie stworzenie motoszybowca z silnikiem pneumatycznym, w którym zamiast paliwa, silnik napędzać będzie sprężone powietrze. Taka nowatorska maszyna zostanie następnie „oblatana’, a jeśli się sprawdzi, wprowadzona na rynek.

Koszt projektu to 9 911 600,00 zł 
Okres realizacji: 01.01.2011 r. – 30.06.2013 r.

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

 

Źródło: Stowarzyszenie B-4
comments powered by Disqus

Komentarze

Kolejny wałek z wyciaganiem kasy unijnej, "jak się sprawdzi" to będzie oblatany, a jak nie! Zwrot kasy?! Tak było by uczciwie!

Panowie!!.

A kto mi odpowie na pytanie; ile pienieędzy inwestuje się w Polsce w prace badawcze w takiej dziedzinie jak lotnictwo?
Czy w ogóle ktokolwiek w naszym kraiku inwestuje środki w opracowywanie i wdrażanie nowych technologii w lotnictwie, małym lotnictwie w szczególności?
Chyba tyle co nic, nielicząc może 1-2 firm w tym Margański&Mysłowski.
Polska była potęga europejska w produkcji szybowców, samolotów rolniczych i sportowych . Teraz nie mamy nic a obcy kapitał wdraża nowe technologie w dużym przemyśle lotniczym ale nie w zakresie lotnictwa GA.
Żadne nowe , ciekawe pod każdym wzgledem i o nowatorskich rozwiązaniach konstrukcje nie powstają.Przynajmniej takie, które rynek UE i innych krajów chciałby kupić i eksploatować.
Jedną a może jedyna nowoczesną konstrukcja ostatnich lat była Diana wyprodukowana w kilku egzemplarzach.
A propos zwrotu kasy; kto i kiedy, gdziekolwiek zwraca kasę za nieudane prace badawcze?NIGDZIE i NIGDY!!
Nikt nie gwarantuje w takiej dziedzinie sukcesu ale do niego dąży za czyjeś pieniądze. W tym przypadku unijne!
Takie sa zasady.
Pozdrawiam. Nieufny

Od strony lotniczej towarzystwo kwalifikuje się do powrotu do technicznej podstawówki, ortografii też by się nieco przydało. No - ale "byznesowo" i "eco" będzie na pewno dobrze. Tylko ile ropy albo prądu pójdzie na sprężanie powietrza? :))

"Debile" jesteście co widać po komentarzach.
w Paryżu samochody kurierskie i niektórych firm transportowych są napedzane silnikami na sprężone powietrze.zadna nowość.
Jednak w lotnictwie lekkim jeszcze nkt tego nie próbował bo wszyscy zachłystują sie napedem elektrycznym. Był program unijny, udało sie B-4 napisac aplikację spełniajaca kryteria i tyle.Co do ludzi, to z pewnoscia ludzie lotnictwa.
To nie jest kasa z twojej kieszeni wiec spoko.

"To nie jest kasa z twojej kieszeni wiec spoko."
I tu się całkowicie mylisz, kasa z uni to też z naszych pieniędzy.

Nazwij się TROSKLIWY.
Pewnie dzisiaj nie uśniesz!!

W sumie racja...
Niedługo będziemy budować prototypy proekologicznych kosiarek do trawy...
Żałosne.
Wolałbym te pieniądze zobaczyć w latającej P.11 albo kolejnych Limach.

hahah

Żal.pl

9 baniek piechotą nie chodzi :)