Ukraina: obrona przeciwlotnicza strąciła kolejne śmigłowce i samolot
Jak poinformowała przed godziną 14:00 Marynarka Wojenna Sił Zbrojnych Ukrainy, w obwodzie mikołajowskim nad Morzem Czarnym ukraińscy Marines wraz z kolegami z Dowództwa Operacyjnego "Południe" zestrzelili cztery rosyjskie helikoptery, a jeden z Marines zestrzelił 3 jednostki jednocześnie.
– Prawdziwy przykład profesjonalizmu, odwagi i bohaterstwa! A to kolejny pewny krok do zwycięstwa! – powiedział kontradmirał Ołeksij Neizhpapa, Dowódca Marynarki Wojennej Ukrainy.
Zestrzelenie jednego ze śmigłowców – Mi-24 – można zobaczyć TUTAJ.
Sukcesów w sobotę jest więcej. Wcześniej w rejonie Zabarivky pod Czernihowem na północy Ukrainy obrona przeciwlotnicza strąciła rosyjski samolot szturmowy Su-25. Pilot katapultował się po zestrzeleniu samolotu przez specjalistów od obrony powietrznej broniących Czernihowa i regionu przed rosyjskimi okupantami.
– Pilot próbował uciec, ale został złapany. Nie po to, żeby uratować mu życie, ale dla międzynarodowego trybunału za wszystkie zbrodnie, które jego kraj popełnił na Ukrainie i Dla wszystkich kobiet, dzieci, mężczyzn, którym odebrali życie – poinformowało Ministerstwo Obrony Ukrainy.
– Mamy wszystkie dowody na przestępcze okrucieństwa popełnione na ludności cywilnej ukraińskiej. Żeby zrozumieć: zbombardowali Czernihów bombami lotniczymi FA-500, 500 to waga bomby w kilogramach! Pół tony trotylu do spokojnego miasta! – dodaje ukraiński MON.
Rozmowę z zestrzelonym pilotem rosyjskiego samolotu szturmowego Su-25 można zobaczyć TUTAJ.
Do tego jeszcze wiadomość Ministerstwa Obrony Ukrainy z ostatniej chwili. Specjaliści obrony powietrznej jednej z brygad Dowództwa Operacyjnego "Północ" trafnie zneutralizowali wroga rosyjskiego UAV, który nagrywał informacje dla wroga.
Przeczytaj również:
Ukraina: kolejne rosyjskie samoloty i śmigłowce zestrzelone
Komentarze