Siły Powietrzne USA rozważają wznowienie produkcji C-17
Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (USAF) analizują możliwość wznowienia produkcji Boeinga C-17 Globemaster III w ramach prac nad przyszłymi potrzebami w zakresie transportu lotniczego. Dowódca Air Mobility Command, gen. broni Daniel Tulley, poinformował, że taka opcja zostanie uwzględniona w planowanej analizie możliwych rozwiązań dotyczących transportu lotniczego następnej generacji.
Przegląd ma objąć kilka potencjalnych rozwiązań dotyczących zastąpienia lub wydłużenia okresu eksploatacji flot C-17 oraz C-5 Galaxy. Boeing zamknął linię produkcyjną C-17 w 2015 r., po wyprodukowaniu łącznie 279 samolotów dla Stanów Zjednoczonych i odbiorców zagranicznych. W ostatnim czasie producent sygnalizował jednak, że możliwość powrotu do produkcji może być rozważana.
Żadna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Według Tulleya nadal otwarte pozostają przede wszystkim kwestie kosztów oraz praktycznej możliwości odtworzenia procesu produkcyjnego po ponad dziesięciu latach.
Generał zwrócił uwagę na podstawowy problem: po zamknięciu linii montażowej pojawia się pytanie, czy możliwe jest jej późniejsze odtworzenie oraz czy zachowano niezbędne maszyny i wyposażenie produkcyjne. Właśnie te kwestie mają zostać przeanalizowane.
Siły Powietrzne USA eksploatują obecnie 222 samoloty C-17 w 17 lokalizacjach. Globemaster III pozostaje podstawowym amerykańskim ciężkim samolotem transportowym wykorzystywanym do przewozu żołnierzy i sprzętu. Obecne programy modernizacyjne C-17 obejmują m.in. wymianę wyświetlaczy HUD, unowocześnienie łączności satelitarnej oraz systemów samoobrony.
W ramach analizy USAF może również rozważyć dalsze wydłużenie resursu obecnie eksploatowanych maszyn albo opracowanie zupełnie nowego samolotu transportowego, wykorzystującego współczesne technologie.
Według Tulleya wśród zdolności, którymi Siły Powietrzne są zainteresowane w przyszłości, znajdują się m.in. bardziej zaawansowane systemy samoobrony, większe możliwości wymiany i przetwarzania danych w sieci oraz potencjalnie wyższy poziom autonomii.
Komentarze