Przejdź do treści
Źródło artykułu

Pracownik lotniska w Montrealu zginął podczas wypychania A350

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, na międzynarodowym lotnisku Montréal–Trudeau w Kanadzie. Pracownik obsługi naziemnej został potrącony przez samolot podczas operacji wypychania maszyny ze stanowiska postojowego. Mężczyzna został przewieziony do szpitala z ciężkimi obrażeniami, gdzie później zmarł.

W zdarzeniu uczestniczył A350 francuskiej linii French bee, przygotowywany do rejsu z Montrealu do Paryża-Orly. Do wypadku doszło około godz. 19:30 czasu lokalnego podczas operacji pushback. Przewoźnik poinformował, że zdarzenie miało miejsce podczas wykonywania czynności naziemnych z udziałem samolotu i pojazdu wykorzystywanego do wypychania maszyny. Pasażerowie i członkowie załogi nie odnieśli obrażeń. 

Ofiara była pracownikiem firmy Samsic, świadczącej usługi obsługi naziemnej na lotnisku Montréal–Trudeau. Lokalne media informują, że mężczyzna wykonywał obowiązki związane z koordynowaniem operacji wypychania samolotu. Okoliczności, w których znalazł się w bezpośrednim sąsiedztwie poruszającej się maszyny, są przedmiotem dochodzenia.

Według relacji jednej z pasażerek pracownik znalazł się pod samolotem w czasie, gdy maszyna była w ruchu. Świadkowie opisywali bardzo dramatyczną sytuację na pokładzie. Część pasażerów widziała zdarzenie i reagowała krzykiem. Władze lotniska uruchomiły pomoc i wsparcie dla osób, które były świadkami wypadku.

Aéroports de Montréal (ADM) potwierdziło śmierć pracownika. Prezes lotniska Yves Beauchamp przekazał kondolencje rodzinie, bliskim i współpracownikom zmarłego, podkreślając, że tragedia dotknęła całą społeczność portu lotniczego.

Przyczyny wypadku są badane. Dochodzenie prowadzi m.in. kanadyjska Transportation Safety Board (TSB), a kwestie związane z bezpieczeństwem pracy analizują również właściwe organy federalne. Śledczy mają ustalić dokładny przebieg operacji naziemnej, sposób komunikacji oraz okoliczności, w których pracownik znalazł się na torze poruszającego się samolotu. 

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony