Parlament Europejski broni pasażerów – linie lotnicze bez nowych przywilejów
Jeszcze pół roku temu pasażerowie lotniczy mogli odczuwać niepokój – media grzmiały o zmianach w prawach do odszkodowań i pomocy, wynikających z rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Polska, w ramach prezydencji w Radzie UE, deklarowała reformę przepisów w trosce o podróżnych, jednak propozycje Rady UE wywołały mieszane reakcje. Sugerowały one, że linie lotnicze mogłyby zyskać ułatwienia kosztem pasażerów, co spotkało się z krytyką organizacji branżowych i ekspertów.
Na szczęście Parlament Europejski stanął w obronie pasażerów linii lotniczych, sprzeciwiając się planom zmian, które mogłyby osłabić ich prawa. Jak informuje oficjalna strona Parlamentu Europejskiego, Komisja ds. Transportu i Turystyki (TRAN) odrzuciła inicjatywy ograniczające prawa podróżnych. Oznacza to, że rewolucji w zakresie odszkodowań lotniczych – przynajmniej na razie – nie będzie. Sprawa trafi teraz na styczniowe posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego. Jeśli europosłowie podtrzymają stanowisko komisji, prawa pasażerów pozostaną bez zmian, a linie lotnicze nie zyskają ułatwień kosztem podróżnych.
Rada UE stawia na wydłużenie czasu opóźnień i „siłę wyższą”
W propozycjach Rady UE sprzed pół roku zwrócono uwagę przede wszystkim na wydłużenie czasu opóźnienia, które uprawnia pasażera do odszkodowania. Według projektu, wynosiłby on 4 godziny dla lotów do 3500 km oraz 6 godzin dla lotów powyżej 3500 km wykraczających poza obszar Unii Europejskiej.
Rada UE zaproponowała również zmianę kwot odszkodowań – zamiast dotychczasowych 250, 400 i 600 euro przewidywano nowe stawki 300 i 500 euro. Dodatkowo, Rada przedstawiła własną interpretację pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności”, utożsamiając je m.in. z „pechem” lub „siłą wyższą”. W praktyce oznaczałoby to, że przewoźnicy mogliby uchylać się od odpowiedzialności nawet w sytuacjach, które TSUE wcześniej uznawał za obciążające linię lotniczą.
– Takie zmiany mogłyby w praktyce utrudnić pasażerom dochodzenie odszkodowania, ponieważ każde opóźnienie mogłoby zostać uznane za okoliczność niezależną od przewoźnika – mówi adw. ekspert do praw pasażerów David Janoszka z AirCashBack.
Parlament Europejski w obronie podróżnych
Na szczęście Parlament Europejski stanowczo skrytykował projekt Rady UE i w swojej propozycji pozostawił wyłącznie zmiany korzystne dla pasażerów, wprowadzając też własne rozwiązania:
- Utrzymanie progu 3-godzinnego dla odszkodowań za opóźnienia, co chroni pasażerów przed ograniczeniem wypłat.
- Nowe kwoty odszkodowań: 300 euro (zamiast 250), 400 euro i 600 euro, zgodnie z długością lotu.
- Korzystniejsza interpretacja pojęcia „nadzwyczajnych okoliczności”, uwzględniająca sytuacje, w których przewoźnik nie może zwolnić się z odpowiedzialności.
- Nowe ułatwienia proceduralne dla pasażerów: darmowy bagaż podręczny, darmowa odprawa, możliwość poprawy błędów w imieniu i nazwisku pasażera do 48 godzin przed lotem oraz zakaz stosowania klauzuli „no show”.
– Utrzymanie progu 3 godzin dla odszkodowania to duże zwycięstwo dla pasażerów. Linie lotnicze nie będą mogły łatwo unikać wypłat za opóźnienia – podkreśla adw. ekspert do praw pasażerów David Janoszka z AirCashBack.
Parlament dąży także do wzmocnienia praw osób niepełnosprawnych i podróżujących z dziećmi oraz jednolitej procedury reklamacyjnej w UE, która skraca czas dochodzenia odszkodowań.
Procedury reklamacyjne i jednolity termin przedawnienia
Jedną z rewolucyjnych propozycji jest zunifikowanie procedur reklamacyjnych w całej UE:
- Pasażer miałby 1 rok na złożenie reklamacji do przewoźnika.
- W przypadku odmowy wypłaty, miałby kolejny rok na skierowanie sprawy do sądu lub innego organu.
- Linie lotnicze byłyby zobowiązane do automatycznego przesyłania formularzy reklamacyjnych podróżnym, którzy doznali zakłóceń w podróży.
– Dla pasażerów z Polski, gdzie już obowiązuje roczny termin przedawnienia, zmiana ta może być korzystna. Ułatwia to dochodzenie odszkodowania i ogranicza ryzyko przegapienia terminów – dodaje adw. ekspert do praw pasażerów David Janoszka z AirCashBack.
Scenariusz możliwych skutków dla pasażerów
- Krótsze opóźnienia nie skutkują odszkodowaniem – wypłata rekompensaty dopiero po 3 godzinach.
- Wyższe kwoty odszkodowania – 300–400 euro dla lotów do 3500 km, 600 euro dla lotów dłuższych.
- Łatwiejsze składanie reklamacji – automatyczne formularze i jednolity, roczny termin.
- Większa przejrzystość i ochrona pasażerów – w tym osób niepełnosprawnych i podróżujących z dziećmi.
Co dalej? Decyzja w styczniu
Sprawa trafi na sesję plenarną Parlamentu Europejskiego w styczniu. Jeśli europosłowie podtrzymają stanowisko komisji, prawa pasażerów pozostaną bez zmian, a linie lotnicze nie zyskają ułatwień kosztem podróżnych.
– Na ten moment wszystko jest w fazie propozycji. Pasażerowie mogą jednak śledzić negocjacje, aby wiedzieć, jakie prawa będą mieli w najbliższych latach. Jeśli Parlament utrzyma swoje stanowisko, podróżni nie stracą dotychczasowej ochrony – wyjaśnia adw. ekspert do praw pasażerów David Janoszka z AirCashBack.
Parlament Europejski wyraźnie staje w obronie pasażerów, proponując wyższe odszkodowania, zachowanie progów czasowych i nowe ułatwienia proceduralne. Choć zmiany nie są jeszcze obowiązującym prawem, mogą znacząco poprawić sytuację podróżnych w UE i zapewnić im większą ochronę w razie opóźnień, odwołanych lotów czy problemów z reklamacją.
Komentarze