NTSB: FAA musi zrewidować przepisy dotyczące mokrych pasów startowych
Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wezwała Federalną Administrację Lotnictwa USA (FAA) do zmiany sposobu oceny stanu nawierzchni pasów startowych podczas intensywnych opadów deszczu. Zdaniem NTSB obecne procedury nie zapewniają wystarczającego poziomu bezpieczeństwa i zwiększają ryzyko wyjechania samolotów poza koniec pasa startowego.
Rekomendacje są wynikiem analiz przeprowadzonych przez NTSB po zbadaniu 11 wypadków i incydentów związanych z przekroczeniem końca pasa startowego (runway overrun), do których doszło w latach 2008–2022 podczas lądowań na mokrych nawierzchniach.
Rada wskazała m.in. na wypadek z 2019 r., gdy B737 wyczarterowany do przewozu personelu wojskowego z Kuby wyjechał poza pas startowy w Naval Air Station Jacksonville. Samolot zsunął się do rzeki St. Johns. Według ustaleń NTSB do zdarzenia przyczyniła się m.in. „znaczna utrata skuteczności hamowania spowodowana intensywnymi opadami deszczu oraz głębokością warstwy wody na nieżłobionym pasie startowym, co doprowadziło do wystąpienia aquaplaningu lepkiego (viscous hydroplaning)”.
NTSB zaleca, aby FAA zrewidowała procedury oceny stanu pasa startowego podczas silnych opadów, ponieważ obecnie stosowane metody mogą niewystarczająco uwzględniać ryzyko aquaplaningu oraz spadek skuteczności hamowania na mokrych nawierzchniach.
Rada oczekuje również aktualizacji tzw. Runway Condition Assessment Matrix (RCAM) – systemu wykorzystywanego przez lotniska i pilotów do określania warunków hamowania na pasach startowych.
Komentarze