Przejdź do treści
Źródło artykułu

Nautilus zmienia projekt Horizon Evo, dodając niższy pokład ładunkowy i więcej przestrzeni nad głową

Natilus, twórca samolotu pasażerskiego Horizon Evo z hiperwydajnym kadłubem, informuje o przeprojektowaniu konstrukcji, która to modernizacja obejmuje dwa oddzielne pokłady: jeden dla pasażerów z większą przestrzenią bagażową i oknami nad głową oraz zupełnie nowy dolny pokład ładunkowy.

W aktualizacji opublikowanej 10 lutego 2026 r. firma z San Diego poinformowała, że ​​projekt Horizon Evo został udoskonalony po tym, co określiła jako „istotne uwagi” Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) i klientów linii lotniczych. Natilus poinformował, że zmiana na dwa pokłady pozwala na dodatkowe wyjścia awaryjne (ważne dla FAA) i lepszą integrację z istniejącą infrastrukturą lotniska (ważną dla klientów linii lotniczych).

Firma poinformowała, że ​​zmiany te pozwalają na zaoferowanie szerszej kabiny dla pasażerów, a jednocześnie obsługę ładunków w sposób, który będzie zintegrowany z istniejącym sprzętem naziemnym. Natilus zauważył, że zaktualizowany projekt może pomieścić 12 kontenerów LD3-45 na dolnym pokładzie i 16 kontenerów AAA na górnym pokładzie, w zależności od konfiguracji samolotu.

Firma określiła zmiany jako odpowiedź na to, co nazwała „niedawnymi i realnymi problemami” w lotnictwie komercyjnym. Prezes i współzałożyciel, Aleksiej Matjuszew, powiedział, że rozmowy spółki z FAA i klientami ukierunkowały projekt w kierunku, jak to określił, „praktyczności dwupokładowej, certyfikacji wyjść ewakuacyjnych i skrócenia czasu realizacji”, a zaktualizowana konfiguracja stawia program na „jasnej drodze do certyfikacji komercyjnej”.

Horizon Evo - przekrój (fot. Nautilus)

Karta specyfikacji opublikowana przez firmę wraz z nowym projektem pozycjonuje Horizon Evo jako samolot wąskokadłubowy pod względem pojemności, ale ze znacznie szerszą kabiną. Natilus podaje liczbę miejsc dla 150 pasażerów w układzie trzyklasowym, 200 w układzie dwuklasowym lub 250 w konfiguracji wyłącznie ekonomicznej. W klasie ekonomicznej pokazano układ siedzeń 4x3. Natilus podaje szerokość kabiny 8,9 m i wysokość 2,1 m. Samolot miałby mieć 33,4 m długości, 36,4 m rozpiętości skrzydeł i klasę gate C4.

Natilus zakłada prędkość przelotową Mach 0,78 lub wyższą i wysokość przelotową 35 000 stóp (10640 m). Firma poinformowała, że ​​samolot będzie napędzany paliwem Jet-A lub paliwem lotniczym o zrównoważonym charakterze. Wśród silników firma wymieniła silniki turbowentylatorowe Pratt & Whitney PW1500G z przekładnią lub silniki CFM LEAP. Poinformowała również, że samolot będzie miał całkowicie przeszkloną kabinę i sterowanie typu fly-by-wire.

Firma spodziewa się, że Horizon Evo wejdzie do służby komercyjnej na początku lat 30. XXI wieku.

Dennis Muilenburg, prezes New Vista Capital i były prezes Boeinga, powiedział w komunikacie, że branża zmierza w kierunku luki między popytem a możliwościami produkcyjnymi i opisał Horizon Evo jako „przełomowy projekt”, który może pomóc lepiej sprostać przyszłemu zapotrzebowaniu rynku.

Firma poinformowała również, że jej konstrukcje typu blended-wing pozwalają zmniejszyć zużycie paliwa o 30%, a koszty operacyjne o 50%, jednocześnie zwiększając ładowność o 40%. Natilus podkreśla, że zebrał ponad 570 zamówień przedpremierowych o wartości 24 mld dolarów na wszystkie modele swojej rodziny samolotów.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony