Serbia: samolot przewożący prorosyjskiego polityka do Moskwy zawrócony w trakcie lotu
Samolot linii Air Serbia został we wtorek wieczorem zawrócony z lotu do Moskwy i powrócił do Belgradu w celu przeprowadzenia ponownej kontroli bezpieczeństwa pasażerów, wśród których znajdował się prorosyjski polityk Aleksandar Vulin. Samolot wylądował ostatecznie w rosyjskiej stolicy w środę rano - podała stacja RTS.
Nie wiadomo, czy Vulin znajdował się na pokładzie podczas ponownego lotu - zaznaczono.
Samolot Air Serbia zawrócił do Belgradu we wtorek w nocy po tym, jak – według oświadczenia przewoźnika – linie otrzymały od odpowiednich służb lotniskowych wezwanie do przeprowadzenia dodatkowej kontroli bezpieczeństwa wobec jednego z pasażerów.
Aleksandar Vulin, polityk objęty amerykańskimi sankcjami ze względu na powiązania z Kremlem, zaprzeczył nieoficjalnym doniesieniom, jakoby nie przeszedł wymaganej kontroli bezpieczeństwa na lotnisku im. Nikoli Tesli w Belgradzie.
Po zawróceniu samolotu do Belgradu poinformował w rozmowie telefonicznej z tabloidem „Informer”, że udawał się do Moskwy w celach służbowych, aby omówić kwestie dostaw gazu do Serbii. „Oczywiście to wszystko kłamstwo. To tylko próba przypodobania się nowym władzom i pokazania, jak gorliwie bronią swojej ideologii, nawet tutaj, na naszym lotnisku” – powiedział, w odniesieniu do Listy Studenckiej, która zwyciężyła w wyborach parlamentarnych 25 października.
Dyrektor przedsiębiorstwa Srbijagas, Duszan Bajatović, który również znajdował się w samolocie, przekazał stacji N1, że po nieplanowanym powrocie maszyny z trasy do Moskwy przeprowadzono szczegółową kontrolę bezpieczeństwa wszystkich pasażerów oraz ich bagaży.
Na pokładzie samolotu znajdował się także Nenad Popović – prorosyjski minister bez teki w rządzie technicznym Serbii, odpowiedzialny m.in. za międzynarodową współpracę gospodarczą.
Bajatović udał się do Rosji w związku z problemami w dostawach gazu oraz w rozliczeniach finansowych, w związku z sytuacją banku Alta Bank, który 3 listopada ogłosił upadłość – dzień po aresztowaniu jego właściciela, Davora Macury, podejrzanego o wyprowadzenie z bankowego skarbca setek milionów euro w gotówce.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ adj/