Premier: prawdopodobnie był to rosyjski pociski balistyczny CH-101; byliśmy gotowi do zestrzelenia
Premier Donald Tusk powiedział, że jak na razie wszystko wskazuje na to, że w czwartek rano polską przestrzeń powietrzną naruszył rosyjski pocisk balistyczny CH101. Wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku gdyby kontynuował on lot - podkreślił szef rządu.
- Jak na razie wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z pociskiem balistycznym CH-101, rosyjskim, ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania - powiedział Tusk w Lublinie na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego.
- Byliśmy gotowi do zestrzelenia tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot – zaznaczył szef rządu.
Dodał, że pocisk spadł w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim i - jak podkreślił - „nie ma żadnych informacji na szczęście o ofiarach ani o stratach”.
Szef rządu powiedział, iż „nie było bezpośredniego zagrożenia, w związku z tym, że rakieta spadła w terenie niezabudowanym”.
Tusk dodał, że wedle pierwszych informacji, odpowiednie służby zadziałały „bardzo szybko”. (PAP)
nl/ from/ kos/ mok/