GDOŚ nadal nie podjęła decyzji

Saniki koło Tykocina / źródło: maps.google.pl

Podlasie w dalszym ciągu czeka na decyzję Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Po tym jak Regionalna Dyrekcja wydała pozytywną opinię o budowie lotniska w Sanikach, wciąż nie ma tej najważniejszej i ostatecznej z Warszawy. Być może duże znaczenie mają tutaj uwagi zgłoszone przez organizacje ekologiczne?

Zwłoka nie działa wcale na korzyść inwestycji, gdyż aby budowę sfinansować z unijnych pieniędzy należy je wybudować do roku 2015.

Więcej informacji na temat planu budowy lotniska w Sanikach na stronie lotnisko-sanniki.pl


Źródło: Internet
comments powered by Disqus

Komentarze

To niech sobie ten GDOŚ do spółki z Ministrem Środowiska spojrzy wreszcie w Program Rozwoju Sieci Lotnisk w Polsce do 2025 roku. Ten Program, przyjęty Uchwałą Rady Ministrów, a więc nie będący ,,kwitem na węgiel'', jak również tzw. Biała Księga Transportu UE - wyraźnie wskazują na potrzebę, ba wręcz konieczność wybudowania lotniska komunikacyjnego na Podlasiu, które takiego lotniska nie posiadając jest regionem odciętym od reszty Polski i UE pod względem komunikacji lotniczej. Ciekawe, zatem, co przeważy. Czy ,,racje'' tzw. ,,ekologów'', a właściwie EKOTERRORYSTÓW, czy ważny PAŃSTWOWY INTERES GOSPODARCZY, który chce sfinansować UE. Ciekawe, jak zachowa się Minister Środowiska, bo jeżeli przywołany Program został przyjęty Uchwałą RM, oznacza to, że ów Minister AKCEPTUJE politykę rządową w aspekcie rozwoju lotnictwa i ma wystarczające argumenty i narzędzia prawne, aby tych pseudoekologów popędzić do wszystkich diabłów. W końcu sławojki nie będzie można postawić na działce, bo jej lokalizacja zostanie oprotestowana przez ,,ekologów'', OTOP - y i inne z nimi związane ugrupowania, które z ,,ekoprotestów'' zrobiły sobie od dawna bardzo intratny biznes.