Portugalia: władze zgodziły się, by drony USA korzystały z bazy na Azorach
Narodowy Urząd ds. Lotnictwa (AAN) Portugalii wyraził w piątek zgodę, by używane przez armię USA drony MQ-9 Reaper korzystały ze zlokalizowanej na azorskiej wyspie Terceira bazy lotniczej Lajes. Maszyny te, jak twierdzą media, mają zostać użyte w atakach na Iran.
Wciąż nie wiadomo, jak amerykańskie wojska miałyby dostarczyć drony bojowe na azorską wyspę. Wcześniej podawano, że plan armii USA przewiduje wysłanie na Terceirę bezzałogowców MQ-9 Reaper w kontenerach, drogą morską.
Według telewizji SIC portugalskie władze lotnicze wydały zgodę na przybycie amerykańskich dronów do bazy Lajes od niedzieli. Stamtąd - według ustaleń portugalskiej telewizji - bezzałogowce zostaną w najbliższych dniach przetransportowane do amerykańskiej bazy wojskowej w rejonie stolicy Jordanii, Ammanu. Tam też miałyby zostać wyposażone w pociski.
– Azory służą tu jedynie jako punkt logistyczny w transporcie dronów w rejon konfliktu – przekazała SIC.
Portugalscy komentatorzy spodziewają się, że w bazie Lajes nastąpi załadunek dronów MQ-9 Reaper na jeden ze stacjonujących tam samolotów transportowych armii USA, które regularnie odlatują w kierunku Bliskiego Wschodu.
W azorskiej bazie Lajes przebywają obecnie co najmniej 32 samoloty należące do amerykańskiej armii. Żołnierze USA mogą z niej korzystać na mocy porozumienia zawartego z władzami Portugalii w 1995 roku.
Wytwarzany przez grupę General Atomics MQ-9 Reaper jest dronem typu „zabójca”. Znajduje głównie zastosowanie do rozpoznania oraz precyzyjnych uderzeń.
Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)
zat/ piu/