Śmigłowiec przyczyną szkody parkingowej na Siwej Polanie

Siwa Polana - południowy kraniec (fot. Opioła Jerzy/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons)

Jak poinformował Tygodnik Podhalański, w niedzielne popołudnie (11 sierpnia) parkingiem na Siwej Polanie w Dolinie Chochołowskiej wstrząsnął niespotykany hałas. Właśnie na miejsca parkingowe zaczął obniżać się prywatny śmigłowiec.

Niestety, parkowanie takim pojazdem nie okazuje się łatwe. Statek powietrzny zahaczył o reklamę, której oderwany fragment uszkodził jeden z zaparkowanych samochodów.

Ktoś wezwał policję, ale załoga radiowozu nie zastała już sprawcy na miejscu zdarzenia. Pilot śmigłowca miał się dogadać z kierowcą uszkodzonego samochodu i odleciał zanim pojawili się mundurowi. Ci na ewentualny pościg nie mieli odpowiedniego sprzętu.

Jeśli było to awaryjne lądowanie – nie byłoby podstaw do nałożenia kary, ale jeśli nie - to pilot mógłby zainkasować mandat. Za nieprzepisowe parkowanie?

Więcej informacji na stronie www.24tp.pl

Źródło: Tygodnik Podhalański
comments powered by Disqus