Pilot VIP-ów podejrzany o korupcję

rp.pl

Według śledczych Dariusz Sz., szef firmy lotniczej Ad Astra Executive Charter, miał obiecać łapówkę za zdanie egzaminu. – Jestem niewinny – broni się lotnik

Dariusz Sz. to osoba znana w środowisku lotniczym. Jego firma świadczy usługi dla najważniejszych osób w państwie. Przewoziła m.in. prezydenta Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska.

(...)

Czytaj całość artykułu z dnia 02.04.2011r. na stronie Rzeczpospolitej

Źródło: Rzeczpospolita
comments powered by Disqus

Komentarze

Tylko wszyscy patrzą jak tu zglebić jakąkolwiek inicjatywe.

Cytat:

"Ma się też powstrzymać od pilotowania i kontaktów z osobami zamieszanymi w aferę w ULC. Sz. podkreśla jednak, że – mimo zakazu – z pilotowania nie zrezygnuje."

I co mu zrobią? Nic mu nie zrobią. Tak jak tym co nie zdali angielskiego i latają sobie za granicę w najlepsze. Takie mamy państwo prawa.

nic mu nie zrobią? jeżeli mu bardzo zależy aby poczekać na pierwszy termin rozprawy sądowej w areszcie śledczym to niech spróbuje