Jakie wyzwania dla branży lotniczej stoją przed nowym ministrem?

Lotnisko Chopina w Warszawie, fot. D.Kłosiński

Na początku tego tygodnia Beata Szydło przedstawiła swoich kandydatów na szefów resortów. W planach jest również zmiana struktury ministerstw – ministerstwo rozwoju i infrastruktury mają zostać rozdzielone. Stanowisko ministra infrastruktury obejmie Andrzej Adamczyk. Lotnictwo nie było do tej pory jego ulubionym tematem. Jakie wyzwania stoją przed nim w najbliższych latach w tym zakresie?

O priorytety dla lotnictwa w kontekście nowego ministerstwa zapytaliśmy dwóch ekspertów lotniczych.

Do zadań priorytetowych w aspekcie reorganizacji przestrzeni powietrznej i modernizacji procedur zarządzania ruchem lotniczym zaliczyłbym dokończenie pełnego wdrożenia procedur żeglugowych opartych na satelitarnym systemie nawigacyjnym GNSS, poprawę skuteczności działania służb żeglugi powietrznej w ramach Bałtyckiego Funkcjonalnego Bloku Przestrzeni Powietrznej oraz rozwijanie współpracy cywilno-wojskowej w zakresie harmonijnego współdzielenia przestrzeni przez statki cywilne i wojskowe – mówi w rozmowie z serwisem „RynekInfrastruktury” Dominik Boniecki, ekspert rynku lotniczego, doktorant Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Jego zdaniem, najważniejszym celem polityki transportowej w obszarze portów lotniczych powinno być też przeprowadzenie audytu barier rozwoju przychodów pozalotniczych oraz zbadanie możliwości wsparcia lotnisk w pokonaniu tych barier.

W aspekcie rozwoju rynku lotniczego dokonałbym audytu umów dwustronnych o komunikacji lotniczej z krajami poza UE oraz podjąłbym próbę ich renegocjacji zgodnie z interesami handlowymi linii lotniczych posiadających siedziby w Polsce, o ile podmiotem uprawnionym do ich renegocjacji jest Polska a nie Unia Europejska. Celem powyższej aktywności byłoby rozszerzenie praw przewozowych dla polskich operatorów, to jest pozyskanie praw równoznacznych z możliwościami oferowania przewozów określonymi przez szóstą wolność lotniczą – kontynuuje Boniecki. Jak twierdzi ekspert, istotną kwestią jest też promocja kultury kooperacji opartej na A-CDM, czyli Airport Collaborative Decision Making.

Zdaniem drugiego eksperta, Sebatiana Gościniarka z z firmy BBSG, najważniejszą rzeczą dla lotnictwa jest obecnie spójna strategia.

- To rzecz, która nie może się urodzić nawet w bólach od kilku już lat! Obecny rząd i dyrektor Kachaniak w tym temacie nie zrobili nic. Mimo że zapowiadali prace nad nowym Programem rozwoju lotnisk. I nawet mieli na to pieniądze z UE. A gdziekolwiek się nie pojedzie wszyscy mniej lub bardziej głośno domagają się takiego dokumentu – twierdzi Gościniarek, nie zapominając jednocześnie o tym, że jedną z ważniejszych rzeczy jest też zadbanie o należytą reprezentację Polski w różnego rodzaju ciałach europejskich, stanowiących obowiązujące nas prawo, w których do tej pory nie zabieraliśmy głosu.

Źródło: rynekinfrastruktury.pl
comments powered by Disqus