Przejdź do treści
Źródło artykułu

"Byłem Pilotem Wojskowym" odc. 10 – mjr pil. Bogusław Szymanek

Zapraszamy na dziesiąty odcinek z serii wywiadów "Byłem pilotem wojskowym". W filmie usłyszycie m.in. o mrożącym krew w żyłach incydencie podczas lotu akrobacyjnego oraz możliwościach samolotu Zlin-26.

Bohaterem odcinka jest mjr pil. Bogusław Szymanek – absolwent Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie z 1956 roku. Służył m.in. w Radomiu, Tomaszowie Mazowieckim, Modlinie i Przasnyszu, legitymując się imponującym nalotem ponad 4500 godzin, pilotując kilkadziesiąt typów statków powietrznych. Był cenionym instruktorem, a także pilotem dyspozycyjnym Sztabu Generalnego WP.

Podczas swojej ostatniej wizyty w Muzeum Sił Powietrznych, Pan Major wraz z synem Dariuszem przekazał do dęblińskich zbiorów liczne pamiątki, dokumentujące jego bogatą ścieżkę zawodową. Więcej TUTAJ.

"Materiały, które publikujemy, to pierwsza część wspomnień mjr. Szymanka. Jesteśmy wdzięczni, że zdążyliśmy zarejestrować te niezwykłe historie – nagrania powstały niedługo przed odejściem Pana Majora do Niebieskiej Eskadry." – mówią muzealnicy. "Dzięki nim pamięć o jego służbie i lotniczej pasji pozostanie żywa dla przyszłych pokoleń." – dodają.

W tym odcinku usłyszycie też o tęsknocie za "prawdziwym lataniem", o służbie, która wymagała nie tylko kunsztu pilotażowego, ale i ogromnej odporności fizycznej.

Czy można przeżyć lot, w którym uczeń pilot, nieprzypięty odpowiednio pasami, wypada z fotela i blokuje sterownice własnym ciałem? Jakie to uczucie wykonywać akrobacje przy przeciążeniu 8,5 G, gdy z wysiłku pękają naczynka w oczach? O tym w dziesiątym odcinku z cyklu "Byłem Pilotem Wojskowym". Zapraszamy na seans!

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony