Włochy: prezydent prosi sojuszników o pomoc w ustaleniu przyczyn katastrofy samolotu

DC-9 linii Itavia, który rozbił się na Morzu Tyrreńskim w 1980 r. (fot. Piergiuliano Chesi/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons)

Prezydent Włoch Sergio Mattarella zaapelował w sobotę do krajów, z którymi Włochy utrzymują sojusznicze relacje, o pomoc w ustaleniu przyczyn katastrofy samolotu pasażerskiego, który 40 lat temu spadł do Morza Tyrreńskiego niedaleko wyspy Ustica.

Przypuszcza się, że maszynę omyłkowo zestrzelono.

27 czerwca 1980 roku samolot linii Itavia lecący z Bolonii do Palermo na Sycylii spadł do morza z niewyjaśnionych przyczyn. Zginęło 81 pasażerów i członków załogi.

Przez 40 lat pojawiło się wiele teorii na temat przyczyn katastrofy. Najczęściej wysuwana jest hipoteza zestrzelenia maszyny przez siły francuskie bądź amerykańskie, bo w rejonie tym odbywały się wówczas ćwiczenia NATO. Pojawiło się też przypuszczenie, że włoski samolot został pomylony z maszyną ówczesnego przywódcy Libii Muammara Kadafiego, którą chciano zestrzelić.

W 2013 roku włoski Sąd Najwyższy orzekł, że istnieją "niepodważalne dowody na to, że lot nr IH870 został trafiony zbłąkaną rakietą przeciwlotniczą". Sąd nakazał państwu włoskiemu wypłatę odszkodowań bliskim ofiar za to, że nie zagwarantowało bezpieczeństwa lotu przy pomocy radarów cywilnych i wojskowych.

Wcześniej powołana komisja twierdziła zaś, że przyczyną był wybuch bomby podłożonej przez nieustalonego osobnika w toalecie.

W związku z sobotnimi obchodami rocznicy katastrofy, zorganizowanymi w Bolonii prezydent Mattarella napisał w specjalnym oświadczeniu: "Nie można zrezygnować z zadania wyjaśnienia tego, co nadal nie jest jasne w wydarzeniach tego dramatycznego wieczoru".

"Znalezienie ostatecznych odpowiedzi, pełna i jednoznaczna rekonstrukcja faktów wymaga zaangażowania instytucji i otwartej współpracy między krajami sojusznikami, z którymi podzielamy wspólne wartości" – stwierdził szef państwa.

Podkreślił: "Obowiązek poszukiwania prawdy ma fundamentalne znaczenie dla Republiki".

Przewodnicząca Senatu Włoch Maria Elisabetta Alberti Casellati w wydanej deklaracji stwierdziła: "40 lat po masakrze, która spowodowała śmierć 81 niewinnych osób, Ustica wymaga sprawiedliwości".

Dodała, że na wyjaśnienie przyczyn tragedii czeka cały kraj.

Źródło: PAP
comments powered by Disqus