Tauron testuje drony pod kątem wykrywania uszkodzeń sieci energetycznych

Tauron testuje drony pod kątem wykrywania uszkodzeń sieci energetycznych (fot. Tauron Dystrybucja)

Spółka Tauron Dystrybucja testuje różne rodzaje dronów pod kątem sprawdzania działania sieci energetycznych – w zadaniach inspekcyjnych, m.in. dzięki transmisji obrazu w czasie rzeczywistym. Firma sprawdza też rozwiązania w tym zakresie przygotowane przez start-upy.

Jak poinformował Tauron w czwartkowym komunikacie, testowane bezzałogowe systemy latające (BSL) to głównie płatowce i wielowirnikowce. Płatowce sprawdzają się w oblotach długich odcinków sieci elektroenergetycznych. Drony wielowirnikowe, ze względu na mały zasięg, wykorzystywane są przy oblotach pojedynczych obiektów, jak słupy, przęsła czy stacje.

Drony wykorzystywane są m.in. w inspekcjach infrastruktury. Ich loty mogą dostarczyć w krótkim czasie szczegółowych danych dotyczących różnych elementów sieci, także umożliwiając identyfikację jej uszkodzeń. Transmisja obrazu on-line oraz współpraca z ekipami energetyków przekłada się wówczas na szybkość i jakość informacji o stanie sieci, a co za tym idzie na jakość usługi dystrybucji energii.

„Do tej pory wykonaliśmy obloty dla wszystkich linii wysokiego napięcia i realizujemy je już cyklicznie. Planujemy, że do końca tego roku również wszystkie linie średniego napięcia będą objęte tą technologią. W sumie przyniesie to około 70 tys. km zrealizowanych oblotów w 2018 r.” – przekazał, cytowany w komunikacie koncernu wiceprezes Tauronu Dystrybucji Jerzy Topolski.


(fot. Tauron Dystrybucja)

Na istniejącej infrastrukturze dystrybucyjnej weryfikowane są też rozwiązania przygotowane przez start-upy, wyłonione w programie akceleracyjnym Taurona. Jak poinformował wiceprezes Tauronu ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Jarosław Broda, jeden ze start-upów pracuje nad wykrywaniem zwarć na stacjach transformatorowych niskiego napięcia.

„Efektem prac ma być szybkie zidentyfikowanie miejsca, w którym nastąpiła przerwa w dostawach energii. Podobną i uzupełniającą rolę mają pełnić testowane obecnie drony monitorujące stan sieci w trudnych warunkach pogodowych i systemy automatycznej analizy danych” – wyjaśnił Broda.

„Możliwość uzyskania obrazu online sieci energetycznej przyczynia się do szybszej lokalizacji uszkodzenia w sytuacjach awaryjnych, a w przyszłości może zastąpić całkowicie obchody piesze linii energetycznych. Oczekujemy, że projekty te będą miały istotny wpływ na realizację celów w zakresie ograniczenia czasu i częstotliwości przerw w dostawach energii” – dodał wiceprezes Tauronu.

Oprócz tradycyjnych oględzin linii energetycznych Tauron od 2008 r. wykonuje także obloty sieci śmigłowcami. W pierwszych latach obloty te miały charakter testowo-pilotażowy, do kilkuset kilometrów, potem wartości te rosły. Firma spodziewa się, że podobnie może być w przypadku wykorzystania dronów; wskazuje też, że mogą być one używane ponadto m.in. w procesie inwestycyjnym.


(fot. Tauron Dystrybucja)

Do podobnych zadań wykorzystują drony też m.in. spółki surowcowe. Od wiosny tego roku spółka JSW Innowacje współtworzy projekt organizacji przestrzeni powietrznej dla dronów w ramach europejskiego programu U-Space, udostępniając teren jednej ze swoich kopalń pod kątem badań w tym zakresie.

Dla górniczej firmy udział w badaniach dotyczących dronów ma znaczenie praktyczne – docelowo wdrożenie systemu ma umożliwić np. monitorowanie szkód górniczych, zasobów węgla oraz strategicznych urządzeń i obiektów górniczej infrastruktury, przyczyniając się tym samym do zmniejszenia kosztów działania kopalń.

Źródło: PAP
comments powered by Disqus