KGP: policyjny śmigłowiec zastąpił maszynę TOPR-u; po kilku godzinach jego załoga uratowała kobietę

Black Hawk S-70i należący do Policji w locie nad Tatrami (fot. Witek Kaszkin/FB-TOPR)

W połowie lutego policyjny Black Hawk s70i z Warszawy zastąpił maszynę TOPR-u, w której musiano wymienić silniki – poinformował PAP rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Mariusz Ciarka. Dodał, że już kilka godzin po przylocie wziął udział w ratowaniu kobiety, która na Żółtej Turni złamała nogę.

Rzecznik KGP w rozmowie z PAP przekazał, że policjanci współpracują z TOPR-em w ramach zapewnienia bezpieczeństwa w górach. "Każde zgłoszenie o osobie zaginionej w górach sprawdzane jest przez policję – czy nie przebywa ona w jakimś schronisku, hotelu, czy nie wróciła do miejsca zamieszkania" – powiedział.

"W każdej akcji poszukiwawczej i ratowniczej policja i GOPR zapewniają sobie wzajemny obieg informacji, powołują wspólne sztaby kryzysowe, dostosowują stanowiska kierowania i systemy łączności do realizacji wspólnych działań, wspierają się sprzętem" – tłumaczył.

Wskazał, że przykładem współpracy z TOPR-em był 2014 rok, gdy wypadkowi uległ śmigłowiec TOPR. "Na czas remontu przez kilka miesięcy zastępował go policyjny W-3 Sokół i 12 policjantów z Zarządu Lotnictwa Policji" – przypomniał.

"Podobna sytuacja miała miejsce w lutym tego roku, kiedy to policyjny Black Hawk s70i z Warszawy ponownie zastąpił maszynę TOPR-u, w której musiano wymienić silniki" – wyjawił dodając, że kilka godzin po przylocie, załoga wzięła udział w ratowaniu kobiety, która na Żółtej Turni złamała nogę.

"Dzień później na Kasprowym Wierchu zeszła lawina, porywając jednego z turystów. I znów dzięki szybkiej akcji lotników z Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP uratowano poszkodowanego" – podał.

Podkreślił także, że efektywna współpraca z ratownikami była możliwa dzięki intensywnym, przeprowadzonym w grudniu ubiegłego roku, ćwiczeniom zgrywającym.

Źródło: PAP
comments powered by Disqus