Na lotnisku Katowice oddano czwarty hangar obsługi samolotów
Czwarty hangar obsługi technicznej samolotów na lotnisku Katowice oddał oficjalnie w środę do użytku jego zarządca. Z inwestycji z dwiema zatokami serwisowymi, umożliwiającymi przeglądy samolotów wielkości Airbusa A321neo, będzie korzystała linia lotnicza Wizz Air.
Zbudowany kosztem 52 mln zł netto hangar H4 graniczy od zachodu z hangarem H3, a od wschodu - z wieżą kontroli lotów PAŻP. Obiekt ma ok. 11,2 tys. m kw. powierzchni. Poza zatokami serwisowymi, są tam pomieszczenia warsztatowe, w tym lakiernia i szlifiernia. Budynek mieści też zaplecze biurowo-socjalne z częścią szkoleniową.
Po oddaniu do użytku hangaru H4, łączna powierzchnia infrastruktury do przeglądów i serwisu samolotów w strefie MRO (Maintenance, Repair, Operations) Katowice Airport wynosi 34,4 tys. m kw. Na lotnisku dostępnych jest osiem zatok do serwisowania samolotów kodu C (Boeing 737/Airbus A320).
Jak powiedział w środę prezes zarządcy lotniska, Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (GTL) Artur Tomasik, spółce zależy, aby Katowice Airport było ważnym w skali Europy centrum obsługi technicznej samolotów; jednocześnie każdy powstający w porcie nowy obiekt jest cegiełką transformacji woj. śląskiego.
- Tworzymy w tym hangarze ok. 200 nowoczesnych miejsc pracy: to organizacje techniczne, które serwisują samoloty, ale również infrastruktura, w której można prowadzić szkolenia dla tych, którzy w tym zawodzie chcą praktykować - wskazał prezes, nawiązując do współpracy GTL pod kątem kształcenia w zawodach lotniczych ze szkołami średnimi i z Politechniką Śląską.
Tomasik wskazał, że wynajmującym obiekt H4 będzie linia Wizz Air, która w 2004 r. rozpoczynała działalność operacyjną połączeniem z Katowic do Londynu Luton. Umowa najmu ma termin 15 lat; inwestycja w hangar w ocenie GTL powinna spłacić się w 7-8 lat.
Prezes podkreślił, że zarządca ma przygotowane kolejne działki m.in. pod rozwój infrastruktury technicznej samolotów. Będą one wymagały budowy płyt postojowych, co dla pierwszych dwóch kolejnych hangarów oznaczałoby nakład po stronie lotniska ok. 160-170 mln. Sposób finansowania będzie jeszcze analizowany; płyta i kolejne hangary będą realizowane w razie zawarcia umów najmu z zainteresowanymi podmiotami.
Hangar H4 w Katowice Airport wykonała w ciągu 14 miesięcy rudzka firma Promus, która wcześniej tam już m.in. rozbudowywała obecny główny terminal B. Tomasik zaznaczył, że także dzięki synergii ze współpracy z GTL firma tworzy miejsca na Śląsku, rozszerzając swoje kompetencje.
Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa zauważył w środę, że lotnisko to nie tylko infrastruktura pasażerska, ale jeden z gospodarczych motorów regionu: już teraz na terenie i wokół Katowice Airport pracuje ponad 5 tys. osób w 57 firmach. Marszałek podkreślił, że z lotniskiem wiążą się zawody przyszłości, mogące przyciągać do pozostania lub zamieszkania w woj. śląskim.
Prezydent Katowic Marcin Krupa wskazał, że to właśnie rozwojowe perspektywy Katowice Airport były podstawą zakupu w ub. roku przez samorządy regionu i miasta kontrolnego pakietu udziałów w GTL od Węglokoksu. Dodał, że lotnisko walnie przyczynia się do rozwoju turystyki biznesowej w Katowicach.
Budowa czwartego hangaru do obsługi samolotów była jeden z projektów programu inwestycyjnego Katowice Airport na lata 2024-32. Są w nim też m.in.: nowy główny terminal pasażerski, połączony tunelem ze stacją kolejową, drugi terminal towarowy, multimodalny węzeł przeładunku towarów i paliw w oparciu o bocznicę kolejową czy kolejne parkingi.
Rozwój bazy do obsługi technicznej samolotów rozpoczął się w Katowice Airport w 2011 r., kiedy do użytku po remoncie oddano hangar odziedziczony po Wojsku Polskim. Drugi hangar, wybudowany od podstaw, oddano w lipcu 2012 r., a trzeci w lipcu 2022 r. (wraz z płytą postojową 6,4 ha, przy której stanął też teraz obiekt H4).
W środę prezes Tomasik zasygnalizował, że GTL przygotowało koncepcję projektu zagospodarowania północnej strony terenów Katowice Airport. Jak ocenił, dają one niemal nieograniczone możliwości rozwoju sfery obsługowej portu: przede wszystkim mechaniki lotniczej oraz cargo.
Obecnie większościowym udziałem GTL jest woj. śląskie, które ma 61,2 proc. udziałów spółki. Katowice mają 21 proc., Polskie Porty Lotnicze 17,3 proc., pozostałe gminy 0,3 proc., a inni akcjonariusze 0,1 proc. udziałów zarządcy lotniska.
Katowickie lotnisko należy do największych lotnisk regionalnych w Polsce. W 2025 r. z jego połączeń skorzystało 7,3 mln pasażerów. Prognoza na 2026 r. zakłada obsłużenie 7,9 mln podróżnych, a na 2030 r. - 10,5 mln. Port lotniczy im. Wojciecha Korfantego jest krajowym liderem w segmencie ruchu czarterowego i jednym z największych krajowych lotnisk cargo.(PAP)
mtb/ drag/