"Atak na Pearl Harbor" część 1 – Wtorkowy seans w Kinie Lotnik MLP

A6M Zero przygotowują się do startu z lotniskowca "Shōkaku" (fot. Autor nieznany/Domena publiczna/Wikimedia Commons)

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie serdecznie zaprasza w dniu 27.11.2018 r. o godz. 11:00 i 16:30 na bezpłatną projekcję pierwszej części filmu pt. "Atak na Pearl Harbor".

"Atak na Pearl Harbor" – Zobaczymy jak decyzje polityczne, względy gospodarcze i militarne doprowadziły do wybuchu wojny na Pacyfiku i czy faktycznie japoński atak na bazę w Pearl Harbor był tak nieoczekiwany jak powszechnie się uważa.

Drugą część filmu pt. "Atak na Pearl Harbor" będzie można zobaczyć już za tydzień 4.12.2018 r., a trzecią część filmu 11.12.2018 r.


Japoński nalot na amerykańskie bazy floty i lotnictwa na Hawajach, w tym najważniejszą bazę United States Navy na Pacyfiku w Pearl Harbor nastąpił w dniu 7 grudnia 1941 roku. Atak ten jest uważany za moment rozpoczęcia wojny na Pacyfiku.

Aby opóźnić reakcję Japończycy na dzień ataku wybrali niedzielę. Rozkaz przygotowania się do ataku (Tenkai!) został nadany o 7:40 przez komandora porucznika lotnictwa Mitsuo Fuchida. o 7:49 zostało nadane hasło To! To! To! – wzywające do właściwego ataku . Najbardziej znane z trzech haseł, Tora! Tora! Tora!, nadano o 7:53 – oznaczało ono, że wróg został zupełnie zaskoczony. Niecałe trzy minuty później z pancernika USS "Oklahoma" zestrzelono japoński samolot torpedowy, który rozbił się przy hangarach na lotnisku.


Marszruta japońskiego zespołu uderzeniowego Kido Butai, w drodze do i z Pearl Harbor
(fot. United States/Domena publiczna/Wikimedia Commons)

Atak na Pearl Harbor poprowadzili japońscy admirałowie Isoroku Yamamoto i Chūichi Nagumo. Tymczasem w porcie nie było dwóch amerykańskich lotniskowców bazujących w Pearl Harbor, czyli najbardziej wartościowych (ze względu na późniejszy przebieg działań wojennych) okrętów floty i głównych celów dla Japończyków.


Fotografia z japońskiego samolotu na początku ataku. Eksplozja w środku zdjęcia to trafienie torpedy w USS "West Virginia" (fot. Autor nieznany/Domena publiczna/Wikimedia Commons)

W amerykańskiej bazie wojskowej w ciągu jednego dnia zginęło 2335 żołnierzy i marynarzy oraz 68 cywilów, a rany odniosło odpowiednio 1143 i 35 osób. Jednak tego zdarzenia podobno można było uniknąć – w nocy amerykański niszczyciel USS "Ward" dostrzegł jeden z lilipucich japońskich okrętów podwodnych próbujących wślizgnąć się do Pearl Harbor, powiadomił oficera dyżurnego i rozkazano otworzyć ogień. Trafiono kiosk okrętu, po czym ten zatonął. Jednak dowódca niszczyciela pełnił swój pierwszy patrol morski jako kapitan niszczyciela, więc oficer dyżurny zignorował jego ostrzeżenie, myśląc iż zobaczono wieloryba.


Zniszczony SB2U Vindicator na lotnisku Ewa Field (fot. USMC/Domena publiczna/Wikimedia Commons)

Podczas ataku infrastruktura bazy w Pearl Harbor odniosła tylko nieznaczne szkody. Japończycy nie zniszczyli również ogromnych i łatwo widocznych zbiorników z olejem napędowym, niezbędnych do dalszych działań floty (zgromadzonych było 4,5 mln baryłek ropy).

Inspiracją do przeprowadzenia ataku był dla Japończyków atak samolotów z brytyjskiego lotniskowca HMS "Illustrious" na port włoski w Tarencie, w czasie którego Brytyjczycy udowodnili, że atak samolotów torpedowych na okręty jest możliwy nie tylko na pełnym morzu, lecz także w płytkim basenie portowym.

Źródło: Muzeum Lotnictwa Polskiego
comments powered by Disqus