Mazury AirShow 2018 coraz bliżej

Mazury AirShow 2018 (fot. lotniskoketrzyn.pl)

Niecały miesiąc pozostał do dwudziestej, jubileuszowej edycji największych cywilnych pokazów lotniczych Mazury AirShow 2018.

W cyklu imprez akcji programowej pn. "Lotnicze Mazury" największym wydarzeniem w dniach 1-5.08.2018 r. będzie już "XX Międzynarodowy Zlot Przyjaciół Lotnictwa i Mazur", podczas którego będzie można spędzić weekend w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich i podziwiać mazurskie pokazy lotnicze w pięknej scenerii jeziora Niegocin oraz wystawę statyczną samolotów na historycznym lotnisku Wilamowo. W ramach Zlotu odbędzie się również „Międzynarodowy Zlot Wodnosamolotów MAZURY 2018”. Program Zlotu na stronie www.lotniskoketrzyn.pl

Tradycyjnym finałem tego Zlotu będą jedyne tego typu w Europie i już 20-ste (jubileuszowe) największe cywilne pokazy lotnicze pn. "Mazury AirShow 2018" w dniach 4-5.08.2018 r.

Zawsze na mazurskiej imprezie lotniczej gościli najlepsi piloci – Mistrzowie Polski i świata, zespoły pokazowe i indywidualni akrobaci. Podziwiano najnowocześniejsze samoloty ale i zabytkowe konstrukcje, nawet z początków XX wieku. Tak oczywiście będzie i podczas jubileuszowej edycji w 2018 roku.

Na mazurskim niebie fani lotnictwa będą mogli zobaczyć samolot Dakota DC-3 „Daisy”. Lśniący, dwusilnikowy, zbudowany w 1943 r. weteran II wojny światowej i jeden z pierwszych samolotów szwedzkiej linii lotniczej SAS.

Dakota DC-3 o wdzięcznym imieniu Daisy, to egzemplarz pochodzący ze Szwecji, który odwiedzi, zresztą nie po raz pierwszy, Mazury AirShow. To prawdziwy weteran. Wybudowana w 1943 r. w Zakładach Douglas Aircraft Company w Long Beach (Kalifornia, USA), dokładnie jako wersja C-47-60-DL Skytrain, później przerobiona z powrotem na wersję pasażerską.

"Daisy" dziś należy do szwedzkiego Stowarzyszenia Latających Weteranów Flygande Veteraner z siedzibą przez wiele lat na sztokholmskim lotnisku Bromma a dziś z bazą w Vasteras.

Na pokazy zawita równiez trio samolotów Alpi Pioneer. Traktowany trochę przez organizatorów jako dziecko Mazury AirShow bo to po raz pierwszy w 2016 roku trzech pilotów latających na samolotach Pioneer 300 zawiązało na mazurską imprezę zespół pokazowy. W tym roku wystąpią ponownie.

Swój kunsz zaprezentuje też spadochronowa grupa pokazowa Sky Magic. Jako grupa pokazowa Sky Magic zadebiutowali w 2012 roku. Pokazali perfekcyjne figury i precyzję grupowego lotu na otwartych czaszach. Flagi, długie efektowne szarfy oraz dymy wzmocniły emocje tego występu.

Podczas bardzo intensywnych treningów doskonalą swoje umiejętności i wzbogacają program o nowe elementy. W spadochroniarstwie pogoda ma szczególne znaczenie i dlatego grupa Sky Magic ma różne warianty pokazu zawsze uwzględniające warunki pogody i terenu. Zawsze efektownie, ale przede wszystkim bezpiecznie – to jest ich przesłanie.

Na Mazury AirShow przybędą z 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim 2 ciężkie, transportowo-bojowe MI-24. To radzieckie śmigłowce – ikony pola walki, jedne z najpotężniejszych na świecie, które pomimo ich produkcji od roku 1970 nie doczekały się swojego odpowiednika w armiach państw zachodnich. Maksymalna masa startowa takiej maszyny przekracza 11 ton. Wyposażona w dwa silniki turboodrzutowe o mocy 2’200 KM każdy potrafiące rozpędzić tego kolosa do prędkości 335 km/h. Na potrzeby ich apetytu dysponują zbiornikami paliwa pojemności 2’130 l.

Ale to nie ze względu na te imponujące dane techniczne a z powodu robiącego jeszcze większe uzbrojenie noszą zasłużony przydomek „Latający Czołg”.

Obie maszyny będą się prezentowane na wystawie statycznej na lotnisku Kętrzyn Wilamowo a jedna z nich będzie również prezentowała nad jeziorem Niegocin, z jaką zgrabnością i zwinnością te ogromne ważki potrafią się poruszać.

Na pokazach zagości największy polski samolot transportowy  Lockheed C-130 „Herkules. Samolot przybędzie z 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu.

Na Mazury przyleci też zespół 57-my TEAM. Do tej pory zespół znany jako para bliźniaczych wiatrakowców, które zawsze dają niezapomniany pokaz, którego nie jest w stanie niestety wykonać żaden samolot. W tym roku być może uda się zobaczyć ich w poszerzonym składzie i do zespołu dołącza kobieta – Barbara Amber na Xenonie 2 RST SP-XENU. To, co piloci, czyli Wiesław Jarzyna, Romuald Owedyk i wspomniana Basia wykonują na nich w powietrzu, to już balet połączony z corridą a to wszystko w gęstej polewie z dymu.

Po raz pierwszy na Mazury AirShow. Po raz pierwszy w Polsce. A chyba nawet po raz pierwszy w ogóle na pokazach na świecie FlyWhale.

Niemieckiej konstrukcji, dwumiejscowy wodnosamolot-amfibia. Bardzo świeża konstrukcja – samolot, który dopiero w połowie zeszłego roku zdobył certyfikat typu, czyli mówiąc językiem nielotniczym – oficjalnie się narodził. Wyposażony w silnik Rotax 912 ULS o mocy 98 KM pozwalający mu osiągać prędkość przelotową w granicach 200 km/h.

Samolotem tym przylecą na Mazury dwaj panowie – Helmut Rind – założyciel firmy FlyWhale Aircrafts – producenta samolotu oraz, co ciekawe, Jean Jacques Loetscher – znany mazurskiej publiczności pogodny 70 letni doktor, który gościł u nas parę lat temu swoim TwinBee.

Na wystawie statycznej będzie można bobaczyć śmigłowiec W-3 Sokół z 2. Grupy Poszukiwawczo - Ratowniczej z Mińska Mazowieckiego – wojskowej jednostki Sił Powietrznych Polski przeznaczonej do prowadzenia akcji w systemie narodowego ratownictwa lotniczego. Pierwszym pilotem na pokładzie Sokoła będzie por. Jarosław Lipiec – pilot wojskowy z nalotem ponad 1’400 godzin licząc tylko na tym typie statku powietrznego.

Na mazurskich pokazach zobaczymy też śmigłowiec Schweizer 300 CBi o znakach SP-AYA, który jest jedynym takim w Polsce. Pilotował go będzie Andrzej Szyszkowski. Na Mazury AirShow zaprezentuje się też w pięknym „upierzeniu” śmigłowiec Eurocopter EC-120 Colibri.

Ale to nie koniec atrakcji, jakie czakają na fanów lotnictwa. Na mazurskim niebie będzie można również zobaczyć mnóstwo wodnosamolotów:  Consolidated Catalina PBY-5A, SeaMax M22, Glasair Sportsman, Piper PA-18-150, Cessna C-206, Husky A-1C-180, Lake Buccaneer LA-4-200.

 

Część dynamicznych pokazów lotniczych w ramach programu „Mazury AirShow 2018” odbywać się będzie w Giżycku, nad jeziorem Niegocin a najlepsze miejsce do oglądania podniebnych podpisów , w okolicach plaży miejskiej. Właśnie tam proponujemy znaleźć sobie "miejscówkę" do podziwiania podniebnego show.

Historyczne Lotnisko Kętrzyn-Wilamowo – będzie to operacyjne lotnisko startów i lądowań samolotów biorących udział w pokazach podczas Mazury Airshow 2018. Tutaj będą stacjonowały samoloty XX - Międzynarodowego Zlotu Przyjaciół Lotnictwa i Mazur. Będzie więc to miejsce gdzie będzie możliwość obejrzenia z bliska starty i lądowania, niezwykłe maszyny biorące udział w pokazach ale i eksponowane na wystawie statycznej. Może to być okazja do zrobienia przy nich pamiątkowego zdjęcia i porozmawiania z pilotami lub uzyskać ich autograf.

W sobotni wieczór (5 sierpnia) o godzinie 22:00 wszystkich obserwatorów pokazów organizatorzy zapraszają na pokaz sztucznych ogni, prosto z jeziora Niegocin.

Narratorem Mazury AirShow 2018 będzie Tadeusz Sznuk - znany dziennikarz radiowy i telewizyjny, pilot.

Wszystkich którym uda się zaplanować w dniach 4-5 sierpnia turystyczny weekend w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich zapraszamy na "Mazury AirShow 2018", nad jez. Niegocin w Giżycku, na spotkania z pilotami ale również i na wyjątkową wystawę statyczną samolotów zlokalizowaną na lotnisku Kętrzyn Wilamowo.

Więcej informacji na stronie www.mazuryairshow.pl oraz www.lotniskoketrzyn.pl

Źródło: Mazury AirShow
comments powered by Disqus