Przejdź do treści
Źródło artykułu

Brązowi szczpiorniści powitani na Lotnisku Chopina

Brawami, okrzykami i śpiewem zostali powitani na Lotnisku Chopina w Warszawie brązowi medaliści mistrzostw świata w piłce ręcznej.

Polscy szczypiorniści przylecieli do Warszawy w okrojonym składzie, ponieważ część zawodników bezpośrednio z Kataru udała się na urlopy. Zabrakło m.in. kapitana drużyny Sławomira Szmala, ale udanie zastąpił go bohater meczu o brązowy medal Michał Szyba, który w imieniu całej drużyny dziękował kibicom za wsparcie i dzielił się emocjami z ostatniego meczu.

- W ostatniej akcji regulaminowego czasu chłopaki mi zaufali. Michał Jurecki podał mi piłkę, a ja długo się nie zastanawiałem. Rzuciłem i nawet nie wiem jak padła ta bramka, która doprowadziła do dogrywki. Nie będę mówił, że był taki plan. Tak wyszło. Później pokazaliśmy, że jesteśmy nie do złamania. Myślę, że za to Hiszpanie trochę się podłamali, gdy wyrównaliśmy kilka sekund przed końcem. W takich meczach wygrywa się już nawet nie taktyką, ale wiarą i wolą walki – mówił Szyba.

Szczypiornistów witał na lotnisku tłum kibiców, którzy gromko dośpiewali im „Sto lat" oraz „Polska, biało-czerwoni". Po powitaniu na lotnisku piłkarze wraz z trenerami udali się na konferencję prasową w hotelu Courtyard by Marriott.



foto: Dariusz Kłosiński/Lotnisko Chopina

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony