Premier o działaniach rządu w sprawie katastrofy smoleńskiej

KPRM

Premier Donald Tusk podczas debaty w Sejmie podsumował działania rządu po katastrofie smoleńskiej. Zdaniem premiera, podjęte decyzje i sposób działania były właściwe i pozwolą na ustalenie wszystkich przyczyn katastrofy.

Premier Donald Tusk stwierdził, że nastał czas, aby spróbować podsumować to, co stało się po 10 kwietnia 2010 roku, w tym bieg spraw publicznych, kondycję państwa polskiego oraz polskiej racji stanu. Wymienił cele i zadania jakie stanęły przed rządem po wypadku. – Musieliśmy w trybie natychmiastowym podejmować decyzje, które dawały możliwości wygrania prawdy o katastrofie, które pozwoliły natychmiast przystąpić do zbierania dowodów i informacji na temat katastrofy – stwierdził. Drugim zadaniem było dbanie o polskie interesy i polską rację stanu. – Wygrać prawdę i jednocześnie wygrać pokój – powiedział premier. Trzecim zadaniem rządu było dbanie o stan polskiej demokracji, utrzymanie sprawności państwa i jego zdolności do działania. – Dzisiaj wszystkie te zadania są nadal aktualne – dodał.

Donald Tusk uzasadnił również decyzję o badaniu przyczyn wypadku w oparciu o prawo międzynarodowe, tj. Konwencję Chicagowską. Przyjęcie takiego sposobu pozwoliło zebrać stronie polskiej dokumentację, dzięki której można przedstawić kompletny obraz rzeczywistości. – Przyjęte zasady postępowania umożliwiły działanie natychmiast i z zakładanymi skutkami – stwierdził premier. Szef rządu odniósł się także do pracy polskich ekspertów, którzy byli obecni na miejscu wypadku po katastrofie. – Te prace umożliwiły nam zdobycie informacji, dzięki którym dzisiaj możemy przybliżyć się do prawdy – powiedział.

Premier przypomniał, że analiza przyczyn wypadku zawarta będzie w dwóch dokumentach – polskim i rosyjskim. Zauważył także, że w wielu punktach będą one zbieżne. Jednocześnie podkreślił, że raport przygotowywany przez polską komisję pokaże więcej na temat przyczyn katastrofy.

Odnosząc się do stosunków z Rosją, premier przyznał, że Rosjanie nie są łatwymi partnerami. Jednocześnie pytał czy zadaniem polskiego państwa było zademonstrować, że Rosja jest złym partnerem, czy stosować dostępne narzędzia, aby uzyskać kompletny obraz zdarzeń. – Dla Polski lepiej znać prawdę i nie mieć wojny, niż nie znać prawdy i mieć wojnę – podkreślił szef rządu.

Donald Tusk negatywnie odniósł się do nieustannego podważania działań prowadzonych przez rząd w sprawie katastrofy przez opozycję, zauważając, że takie zachowania nie pomagają w wyjaśnianiu okoliczności wypadku. Premier podkreślił jednak, że państwo polskie dobrze przetrwało trudne miesiące po wypadku oraz, że katastrofa smoleńska nie musi zamienić się w permanentną katastrofę polityczną. – W naszej ocenie trzeba było zrobić wszystko, aby ta katastrofa nie miała dalszych negatywnych konsekwencji. Jej wyjaśnianie nie może być pretekstem do politycznej awantury – podsumował.

Premier zapewnił, że działania podjęte przez rząd służą temu, aby w pełni pokazać wszystkie przyczyny wypadku. – Nam nie starczy część prawdy, nawet jeśli jest ona wygodna. Dla Polski najważniejsza jest kompletna prawda, nawet jeśli będzie uwierała. Do tego potrzebna jest uczciwa determinacja, która odsunie wszelkie spekulacje na bok – powiedział.

Donald Tusk zapowiedział, że efekt prac polskiej komisji badającej przyczyny wypadku zostanie ogłoszony pod koniec lutego br. – Nie będzie prawdy wygodnej, będzie prawda udokumentowana przez polską komisję – podkreślił.

Źródło: KPRM
comments powered by Disqus