Zdarzyło się dzisiaj: Wojskowy transportowiec omyłkowo wylądował na lotnisku GA

C-17 po lądowaniu na lotnisku Peter O. Knight

Sześć lat temu, 20 lipca 2012 roku, mieszkańcy Tampa na Florydzie zobaczyli niezwykły widok, kiedy duży wojskowy samolot transportowy C-17 Globemaster III wylądował omyłkowo na małym lotnisku Peter O. Knight, zamiast w pobliskiej bazie wojskowej MacDill.

"Widziałem jak duża maszyna przelatuje nad wierzchołkami hangarów i od razu wiedziałem, że skoro był tak nisko, to musiał pomylić lotniska", wspomina świadek zdarzenia, Ryan Gucwa, który nagrał moment lądowania. "Samolot przyziemił prawdopodobnie na ok. jednej trzeciej długości pasa startowego i od razu zaczął hamować. Pomyślałem, że na pewno wypadnie poza próg drogi startowej", dodał. C-17 zatrzymał się niecałe dwa metry przed jej końcem.

Po lądowaniu lotnisko zostało zamknięte, a jego władze konsultowały się celem podjęcia dalszych działań. Główną obawą była możliwość startu z tak krótkiego pasa, a także masa samego transportowca, która wynosi 128 ton (maksymalna 265 ton). Droga startowa lotniska Peter O. Knight jest przystosowana do przyjmowania statków powietrznych o wadze do 9 ton i obsługuje jedynie niewielkie samoloty lotnictwa ogólnego. Obiekt ten posiada główny pas o długości 1036 m (3400 stóp), jednakże koncern Boeing twierdzi, iż osiągi C-17 umożliwiają mu start z jeszcze mniejszych lotnisk. Dla porównania, główna droga startowa bazy MacDill posiada długość 3,4 km.


Jednak ostatecznie o godzinie 20.30 czasu lokalnego samolot bez problemów wystartował (po znacznym zmniejszeniu jego masy) i po bardzo krótkim locie wylądował na wojskowym lotnisku. Rzecznik Sił Powietrznych USA wydał oświadczenie, w którym powiedział, iż "Należący do US Air Force samolot C-17 Globemaster III przewożący 42 osoby na pokładzie omyłkowo wylądował w porcie lotniczym Peter O. Knight, zamiast w odległej o około 7 km bazie MacDill. W wyniku tego incydentu nikt z przebywających na pokładzie osób nie doznał żadnych urazów, a sam samolot nie został uszkodzony. Wydaje się także, iż żadnych uszkodzeń nie poniosła też infrastruktura lotniskowa. Incydent ten jest obecnie przedmiotem dochodzenia".

Z powodu niewielkiej od siebie odległości i tego samego układu głównych pasów (04-22), w przeszłości już kilkukrotnie dochodziło do omyłkowych lądowań na obu lotniskach. W 2004 r. miało to miejsce dwa razy, a w 1984 r. w wyniku pomyłki pilot odrzutowca biznesowego zamiast w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Tampa, wylądował z cywilnymi pasażerami na pokładzie w bazie MacDill.

Źródło: www.tampabay.com

Źródło: Internet
comments powered by Disqus

Komentarze

Ale trzeba przyznać lądowanie piękne. Ciekawe kiedy sie zorientowali?

zorientowali sie jak im sie autobrake juz załączył ;)

Ech żeby w Polsce było parę lotnisk GA które tak skutecznie mogły by zmylić pilotów wojskowych.