20 tys. km z Rosji do RPA na pokładzie An-2

Brytyjka Tracey Curtis-Taylor za sterami An-2 "Anuszka"

20 lutego, An-2 ochrzczony "Anuszka" (o znakach rejestracyjnych RA-33390) zakończył swoją trwającą dwa i pół miesiąca podróż w ramach przedsięwzięcia "From ocean to ocean". Ogółem samolot pokonał 20 tys. km z Mys-Kamiennyj w północnej Rosji do Republiki Południowej Afryki, gdzie ma być wykorzystany w ramach akcji charytatywnych wspierających pomoc humanitarną w tej części świata.

Maszyna została przekazana przez rosyjskie linie lotnicze UTair (UT) w kooperacji z południowoafrykańską firmą ExecuJet RPA, która zapewniała niezbędne wsparcie techniczne i logistyczne dla załogi samolotu. An-2, który wcześniej był wykorzystywany do przewozu cargo, będzie operował z lotniska Lanseria w Johannesburgu w ramach programu "Just Love".

Charytatywna akcja "Just Love" ma na celu wspieranie kształcenia i przedsiębiorczości poprzez rozwijanie świadomości lotniczej wśród młodych ludzi, zwłaszcza tych pochodzących z ubogich rodzin i obszarów wiejskich. Samolot będzie również uczestniczył w misjach transportowych, w tym przewozie personelu i zaopatrzenia w trudno dostępne miejsca.


                         Trasa przelotu An-2 "Anuszka"

Maszyna opuściła Mys Kamiennyj, w Rosji, w sierpniu 2012 roku i wykonała przelot do Tjumeń, skąd 5 grudnia rozpoczęła właściwy lot. Samolot przemierzał Europę do Gibraltaru, gdzie wleciał w przestrzeń powietrzną Afryki, a następnie skierował się w dół wzdłuż zachodniego wybrzeża tego kontynentu. An-2 ogółem wykonał 31 międzylądowań, w tym m.in. w Rosji, na Ukrainie, w Czechach, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Algierii, Nigrze, Nigerii, Kamerunie, Gwinei Równikowej, Gabonie, Kongo, Angoli, Botswanie oraz RPA.


                                         Załoga An-2 podczas jednego z międzylądowań

Bardziej bezpośrednie trasy - przez Bliski Wschód i Afrykę Wschodnią zostały zablokowane przez konflikty i sytuacje kryzysowe w tym rejonie świata. Z powodu nieprzewidzianych opóźnień klimatologicznych, biurokratycznych i politycznych, a także braku paliwa na niektórych lotniskach lot trwał aż 77 dni.


                                                      Kolejne międzylądowanie na trasie podróży

Samolot był pilotowany przez dwunarodową załogę – Rosjan Siergieja Bykowa, nawigatora i drugiego pilota Sergieja Dmitrenke, mechanika pokładowego Aleksandra Achimowa oraz Brytyjkę pełniącą funkcję drugiego pilota Tracey Curtis-Taylor. "Nasza średnia prędkość wyniosła na trasie 190 km/h", komentowała po locie Curtis-Taylor. "Nie była ona zbyt wielka, ale większość naszej drogi i tak mieliśmy wiatr w ogon, co jest bardzo korzystne dla samolotu takiego jak ten. Lecieliśmy wykorzystując maksymalny udźwig maszyny, a pomimo tego możliwości krótkiego startu i lądowania An-2 były fenomenalne”, dodała.


                                                     Podczas postoju na jednym z afrykańskich lotnisk

Podróż miała też uczcić 65. rocznicę powstania modelu An-2, który był pierwszym udanym typem produkowanym przez wytwórnię Antonowa. Projekt samolotu nie został zmieniony przez cały okres produkcji, a maszyna ta jest największym jednosilnikowym dwupłatowcem, jaki kiedykolwiek zbudowano. Anuszka została wyprodukowana w Polsce 3 września 1987 r. i posiada możliwość przewozu 1600 kg ładunku lub 12 pasażerów. Na początku samolot należał do Barnaul United Air Group, a następnie (w latach 1999-2006) do regionalnego państwowego przedsiębiorstwa "Altai Airlines". Począwszy od 2006 An-2 był wykorzystywany przez UTair-Cargo CJSC. Ogółem maszyna wylatała 4675 godzin, wykonała 5599 lądowań i trzy razy była poddana gruntownej naprawie.


                                 Załoga An-2 na lotnisku Lanseria niedaleko Johannesburga 

Blog oraz zdjęcia przybliżające szczegóły podróży dostępne są tutaj

Źródło: www.theafricanaviationtribune.com

Źródło: Internet
comments powered by Disqus