ICEYE: Uważnie śledzimy ruchy rosyjskiego satelity
Jesteśmy świadomi sytuacji i uważnie ją śledzimy - powiedziała PAP rzeczniczka firmy satelitarnej ICEYE, odnosząc się do manewrów rosyjskiego satelity Kosmos wokół jej satelity rozpoznawczego. Kosmos-2612 miał zbliżyć się do niego na odległość 500 metrów.
Jesteśmy świadomi sytuacji i uważnie ją śledzimy - powiedziała PAP rzeczniczka firmy satelitarnej ICEYE, odnosząc się do manewrów rosyjskiego satelity Kosmos wokół jej satelity rozpoznawczego. Kosmos-2612 miał zbliżyć się do niego na odległość 500 metrów.
„Jesteśmy świadomi sytuacji i uważnie ją śledzimy. Nasza architektura konstelacji została zaprojektowana z myślą o ciągłości i odporności” - powiedziała PAP przedstawicielka ICEYE US, amerykańskiego oddziału spółki.
Jak wynika z poniedziałkowego raportu LeoLabs, cytowanego m.in. przez portal SpaceNews, rosyjski satelita wojskowy Kosmos-2612 przez kilka dni manewrował wokół satelity ICEYE, przesuwając się na przemian przed nim i za nim, zbliżając się na odległość ok. 500 metrów.
Według firmy najnowsze pomiary wskazują, że oba obiekty się oddalają, a faza bliskiego zbliżenia dobiegła końca. Dokładna odległość podczas maksymalnego zbliżenia nie jest w pełni znana ze względu na powtarzające się manewry i trudności ze śledzeniem dwóch obiektów znajdujących się tak blisko siebie.
LeoLabs oceniła, że zachowanie rosyjskiego satelity odpowiada celowym operacjom zbliżeniowym, choć jego zamiary pozostają niejasne. Firma zaznaczyła, że jej analiza nie wykazała, by Rosja próbowała uszkodzić lub unieszkodliwić ICEYE-X36.
15 października Kosmos-2612 gwałtownie zbliżył się do satelity ICEYE, zmniejszając dystans z 350 km do mniej niż 5 km do wczesnych godzin 16 października.
Cytowany przez CNN astrofizyk Jonathan McDowell ocenił, że może to być pierwszy przypadek, gdy jeden statek kosmiczny zbliżył się do drugiego bez zgody jego operatora.
Kosmos-2612 to jeden z sześciu satelitów wojskowych wystrzelonych w kwietniu 2026 r. z kosmodromu w Plesiecku. W maju pięć z nich przesunęło się niemal na tę samą płaszczyznę orbity co ICEYE-X36.
Na przełomie września i października Kosmos-2612 wykonał serię manewrów, zbliżając się do maszyny ICEYE. Eksperci podkreślają, że zmiana płaszczyzny orbity wymaga dużych ilości paliwa i nie może być to przypadkowy ruch.
Analitycy nie znaleźli dowodów kolizji ani uszkodzenia ICEYE-X36.
ICEYE-X36 to satelita z radarem z syntetyczną aperturą (SAR), który może wykonywać zdjęcia przez chmury i w nocy. Wystrzelono go w marcu 2024 r. X-36 jest zarejestrowany jako maszyna amerykańskiego oddziału spółki polsko-fińskiej spółki, ICEYE US.
ICEYE, której prezesem jest Polak Rafał Modrzewski, wyniosła na orbitę od 2018 r. 76 satelitów SAR. Modrzewski powiedział 9 października agencji Reutera, że firma przesunęła satelitę po wcześniejszych rosyjskich manewrach, po czym Rosjanie dokonali własnych manewrów.
Ukraina korzysta z danych ICEYE od 2022 r. Przedstawiciele Kremla wcześniej ostrzegali, że satelity komercyjne wspierające Ukrainę mogą być uznane za uprawnione cele wojskowe.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
osk/wr/