Hegseth: doniesienia o warunkach na lotniskowcu Abraham Lincoln niezgodne z rzeczywistością
Doniesienia na temat złych warunków na amerykańskim lotniskowcu USS Abraham Lincoln, znajdującym się na Bliskim Wschodzie, są niezgodne z rzeczywistością - oświadczył w czwartek minister wojny USA Pete Hegseth.
- Dbamy o to, aby każdy okręt, każda załoga i każdy kapitan mieli w każdej chwili wszystko, co możemy im zapewnić. Niektóre misje trwają dłużej niż inne i mam ogromny szacunek do tych marynarzy. Jestem im wdzięczny. To, co robią na otwartym morzu, w trudnych warunkach i przy mniejszej liczbie zawinięć do portów, jest naprawdę niezwykłe — powiedział Hegseth dziennikarzom podczas wizyty w Panamie.
Szef Pentagonu oświadczył też, że amerykańskie siły mogą utrzymywać blokadę irańskich portów przez czas nieokreślony - podał Reuters. - Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych może utrzymywać taką blokadę bezterminowo, ponieważ będziemy wymieniać okręty, wysyłając jedne i wycofując inne, tak jak robiliśmy to do tej pory, i będziemy to kontynuować — stwierdził minister.
Demokraci w Kongresie zażądali w środę wyjaśnień w sprawie warunków panujących na pokładzie USS Abraham Lincoln. Z lotniskowca docierają niepokojące doniesienia dotyczące wyżywienia oraz zdrowia psychicznego żołnierzy.
W liście skierowanym do ministra wojny senator Richard Blumenthal podkreślił, że jednostka nie zawijała do portu „od ponad 200 dni, co stanowi rekord pod względem liczby dni spędzonych nieprzerwanie na morzu”. Zaznaczył, że „liczne doniesienia mówią o braku produktów pierwszej potrzeby, skażeniu wody, problemach z kanalizacją, pogorszeniu się stanu zdrowia psychicznego (załogi - PAP), problemach z bezpieczeństwem” na lotniskowcu.
Podczas niedawnych dwóch spotkań z przedstawicielami marynarki wojennej rodziny żołnierzy mówiły o trudnych warunkach na pokładzie, w tym brakach żywności, a nawet próbach samobójczych, i domagały się powrotu żołnierzy do domu. Na lotniskowcu odbywa służbę 5 tys. osób – podał portal MS NOW.
Lincoln rozpoczął misję w listopadzie, a w styczniu został skierowany na Bliski Wschód w związku z przygotowaniami do amerykańskiej wojny przeciwko Iranowi. Lotniskowiec oraz stacjonujące na nim samoloty odegrały kluczową rolę w bombardowaniach Iranu. Okręt uczestniczy też w prowadzonej przez USA blokadzie irańskich portów.
Jak napisał w czwartek „Wall Street Journal”, Stany Zjednoczone przygotowują się do wysłania na Bliski Wschód lotniskowca USS George Washington, który ma zastąpić jednostkę USS Abraham Lincoln w ramach wcześniej zaplanowanej rotacji. Według źródła w amerykańskich władzach rotacja została zaplanowana jeszcze zanim pojawiły się obawy dotyczące warunków na pokładzie.
USS George Washington, który bazuje w Japonii, w ostatnich tygodniach prowadzi działania na Pacyfiku. Według informacji dostępnych w otwartych źródłach w tym tygodniu przepłynął przez cieśninę Malakka w asyście niszczycieli rakietowych.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/