Czwarty dzień - bez konkurencji za to z falą

Pribina Cup 2010

Niestety kolejny dzień zawodów nie zakończył się rozegraniem konkurencji. Vladimir dawał co prawda szansę, ale silny wiatr i duże zachmurzenie zmusiły go do odwołania konkurencji. Mnie dzisiaj od rana intrygowała soczewka, która stała nad Zoborem. Dlatego razem z 50 innymi pilotami ustawiliśmy się na starcie. Postanowiliśmy sprawdzić, czy to rzeczywiście ta chmura i czy nosi. Chwilę po 12tej wystrartował Eurofox i zameldował laminarne 3m/s tuż nad miastem. Godzinę później rozpoczęły się starty. Słowacy trochę się ociągali z holowaniem, dopiero jak uruchomili Ćmielaki znacznie to przyspieszyło. Mnie wyciągnął Zlin 526f, hol był błyskawiczny. Wyczepiłem się na 700m nad miastem i w laminarnym noszeniu ok. 1,5m/s nabierałem wysokości.

Całość relacji Łukasza Wójcika czytaj na stronie Gliding Team.

Źródło: Gliding Team
comments powered by Disqus