USA: Wyczyn jak z „Titanica” nad Nowym Jorkiem

Grumman HU-16 Albatross nad Nowym Jorkiem

To nieczęsty widok, ale 4 listopada mieszkańcy Nowego Jorku mogli podziwiać na niebie Grummana HU-16 Albatrossa szybującego między Statuą Wolności a Battery Park z postacią człowieka wystającą z przedniego włazu.

- Ludzie zatrzymywali się w pół kroku i zamurowani wpatrywali w niebo – mówił Dirk Braun. Za wodnosamolotem leciał  Beechcraft Bonanza z ekipą filmową na pokładzie. Scena była kręcona na potrzeby programu dokumentalnego “Flying Boat”, który ma być hołdem dla łodzi latających. To właśnie Braun wystawał z włazu z rozpostartymi ramionami.

Po okrążeniu Statuy Wolności, 65-letni Albatross skręcił na północ i poleciał wzdłuż rzeki Hudson. W tym momencie Dirk Braun wczołgał się do kabiny znajdującej się pod tablicą przyrządów. Na jej końcu znajduje się właz, przez który Można wyjść na nos maszyny. Służy do rzucania kotwicy po wylądowaniu na wodzie. Ekipa filmowa miała jednak na myśli inne zastosowanie dla tego otworu.


Owoc prac będziemy mogli obejrzeć po zakończeniu zdjęć. Dokument ma zostać wydany w połowie 2017 roku. 

Źródło: FlightGlobal
comments powered by Disqus