Finlandia: niemal 400 tys. euro za lot ewakuacyjny z Bliskiego Wschodu
MSZ Finlandii poinformowało w poniedziałek, że lot ewakuacyjny ze stolicy Omanu Maskatu do Helsinek kosztował Finów przebywających w strefie konfliktu na Bliskim Wschodzie łącznie 383 tys. euro. Ostatecznie cenę biletu dla pasażera obniżono z 2,3 tys. do nieco ponad 1 tys. euro.
Pierwszym lotem czarterowym z Bliskiego Wschodu, zorganizowanym przez fińskie MSZ, który w poniedziałek wylądował na lotnisku Helsinki-Vantaa, wróciło do kraju ponad 160 osób, w tym ok. 70 dzieci. Resort spraw zagranicznych przekazał, że pasażerów obciążono prawie połową łącznych kosztów przelotu z Omanu do Finlandii, tj. sumą ponad 191 tys. euro.
Państwowy lot ewakuacyjny wzbudził w kraju wiele kontrowersji ze względu na wysoką cenę biletu. Początkowo fińskie MSZ informowało, że koszt przelotu z Bliskiego Wschodu to 2,3 tys. euro, co spotkało się w mediach z krytyką, szczególnie że podobny lot dla Estończyków do Tallinna, w którym państwo partycypowało w kosztach, to ok. 400 euro.
Fińskie władze argumentowały, że na wysoką cenę biletu wpływa w szczególności wzrost cen ubezpieczeń, paliwa oraz dodatkowe koszty związane z dotarciem do Omanu. Obecnie – jak wyjaśniono w komunikacie MSZ – cenę biletu skorygowano i ustalona na „bardziej rozsądnym poziomie”. Ostatecznie obniżono ją do 1230 euro.
Według władz w Helsinkach wybuch wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi 28 lutego zastał w różnych krajach nad Zatoką Perską ok. 2,5-3 tys. obywateli Finlandii; najwięcej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Katarze.
Z Helsinek Przemysław Molik
pmo/ piu/