Enter Air w 2026 r. zakłada wzrost kontraktów z największymi klientami o 18 proc. rdr
Enter Air zakłada w br. 18-proc. wzrost kontraktów rdr z czterema największymi klientami, łącznie wyniosą one ok. 634 mln zł w sezonie lato 2026 i zima 2026/27 – podał prezes spółki Marcin Kubrak. Spółka nie widzi wpływu zawirowań na rynku paliw z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie na sezon letni.
– Mamy rekordową kontraktację na następne lata z czterema naszymi największymi klientami. To jest ponad 600 mln zł (634 mln zł - PAP) (...). To jest (...) 18 proc. rok do roku zwiększenia tej naszej bazy sprzedażowej. Tak że jesteśmy bardzo zadowoleni. Mam nadzieję, że te 18 czy wysokie kilkanaście procent, jeśli chodzi o sprzedaż, będziemy w stanie dowieźć w 2026 roku – powiedział Kubrak w środę podczas wideokonferencji.
W prezentacji podano, że kontraktacja dotyczy sezonu lato 2026 oraz zima 2026/2027.
– Nie widzimy tutaj na razie bezpośredniego wpływu (konfliktu na Bliskim Wschodzie - PAP), jeśli chodzi o wysokość (cen - PAP) paliw na bieżący sezon letni, który już się rozpoczął – powiedział prezes.
Dodał, że w szerszym horyzoncie, jeżeli nie dojdzie do rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie, niepewna sytuacja na rynkach ropy może stanowić problem.
– To, co jest dla nas najważniejsze w pierwszym kwartale 2026 r., to fakt, że mieliśmy wzrost utylizacji floty poza sezonem letnim, to jest bardzo dobry znak dla nas, lataliśmy zdecydowanie więcej. Oczywiście mamy taką sytuację, w której wojna wybuchła kolejny raz w Zatoce Perskiej i spowodowała pewne perturbacje w marcu i kwietniu. W tej chwili w maju już niespecjalnie je widzimy – ocenił Kubrak.
Wskazał, że kłopoty były głównie związane z anulowaniem części kierunków, które rok do roku nie stanowią dla spółki dużej części programu handlowego, ale w kwestii zimy już stanowią.
– Mimo wszystko o blisko 9 proc. wzrosła liczba operacji lotniczej, (...) mimo tego, że marzec rzeczywiście był w jakiś sposób zaafektowany. Plan był taki, że to będzie małe kilkanaście procent, no ale niestety marzec nam trochę pokrzyżował szyki, jeśli chodzi o dowiezienie tego wyniku – poinformował.
Dodał również, że spółka straciła kilkaset godzin lotniczych w marcu i kwietniu, ale nie oznacza to, że Enter Air nie jest w stanie ich odrobić.
– Flotę mamy na tyle dużą i na tyle elastycznie działamy, że cały czas dosprzedajemy kolejne kontrakty, kolejne rejsy ad hocowe, po to, żeby te godziny odzyskać w kolejnej części roku. Także to, co się wydarzyło, na szczęście na początku roku nie będzie miało, wydaje nam się, większego wpływu (na wyniki - PAP) – powiedział.
– Widzieliśmy zachwianie w marcu, bo to było naturalne, że część rejsów się odbyła i musieliśmy zwieść pasażerów, to było bardzo sprawnie wykonane. Oczywiście w drugiej połowie marca już tych rejsów do Zatoki Perskiej, czyli do Dubaju i do Omanu było zdecydowanie mniej, albo nie było ich wcale. W kwietniu również część rejsów w tamte rejony została zamieniona na inne, ale nie wszystkie – wskazał prezes.
Dodał, że w maju spółka już tego wpływu nie widzi. – Pierwszy weekend majowy to było rozpoczęcie dla nas sezonu letniego. Ogromny skok operacji, tutaj głównie latamy jednak w kierunki europejskie i ta ilość godzin jest przewidywana zgodnie z naszym budżetem – powiedział Kubrak. – Jeśli chodzi o cały rok 2026, to (...) będziemy mieli o 5 samolotów więcej – dodał.
Prezes zapowiedział, że jesienią 2026 roku uruchomiona zostanie trzecia linia przeglądowa spółki.
– Myślę, że 70 proc. floty, albo przynajmniej 65 proc. floty uda nam się obsłużyć we własnych hangarach, to daje nam ogromną przewagę i elastyczność nie tylko kosztową, ale również (...) operacyjną – powiedział.
Szef Enter Air dodał, że w szerszej perspektywie, wykraczającej poza 2026 rok, spółka widzi dobrą koniunkturę dla rozwoju ruchu turystycznego w Polsce w oparciu o prognozy opublikowane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego na kolejne 8-10 lat, wskazujące na podwojenie się tego ruchu.
– W 2025 r. mieliśmy około 60 mln pasażerów w Polsce, mówi się o tym, że w ciągu 7-8 lat ta liczba dojdzie do 100 mln – przekazał.
Enter Air jest największą prywatną linią lotniczą działającą w Polsce. Grupa realizuje połączenia dla polskich i zagranicznych biur podróży w ponad 30 krajach. Przewoźnik posiada siedem stałych baz operacyjnych oraz kilka sezonowych. Flota Enter Air składa się z 24 samolotów Boeing 737-800 i 10 Boeingów 737 Max 8.