Kolejna atrakcja Pikniku Lotniczego Dni Aeroklubu 2018

Samoloty Tiger Moth, Taylorcraft Auster i DHC-1 Chipmunk (fot. dniaeroklubu.pl)

Wszyscy fani lotnictwa z pewnością już zapisali w swoich kalendarzach datę Pikniku Lotniczego Dni Aeroklubu. W tym roku, w dniach 9-10 czerwca, na lotnisku Rybnik Gotartowice odbędzie się jej piąta już edycja.

Wiemy już, że na niebie zobaczymy Jerzego Makulę, który wykona pokaz na szybowcu MDM-1 Solo Fox. Także czeska grupa pokazowa Follow Me zaprezentuje swój występ na czterech samolotach typu Zlin (226MS i 326MF).

Na tegoroczny piknik przyleci też Jacek Mainka – kapitan instruktor samolotów pasażerskich, fanatyk lotnictwa, właściciel zabytkowych samolotów związanych z Polskimi Siłami Powietrznymi 1940-47 – Tiger Moth, Taylorcraft Auster i DHC-1 Chipmunk. Wszystkie te maszyny będzie można podziwiać podczas Dni Aeroklubu!

Tiger Moth T-7230 to unikatowy, historyczny samolot bazujący w Polsce. Na Tiger Moth szkolili się nasi lotnicy w Wielkiej Brytanii w czasie wojny, T-7230 nosi polsko-brytyjskie malowanie z końca wojny.  Jest to autentyczny samolot, nie replika, który pamięta czasy II Wojny Światowej, a dalej jest w stanie zdatnym do lotu w Polsce. Został zbudowany i przekazany Królewskim Siłom Powietrznym (RAF) jeszcze w czasie Bitwy o Anglię. Przez cala wojnę pracowicie szkolił dwudziestoparoletnich późniejszych pilotów Spitfire czy Lancaster. Wielu z nich spadło potem w płomieniach gdzieś w Europie – dlatego taki samolot jest w pewnym sensie „latającym pomnikiem”.


Tiger Moth (fot. dniaeroklubu.pl)

Wyprodukowany w kwietniu 1944 roku samolot obserwacyjny Auster Mk.IV MT255 s/n 799 G-ANHU to kolejny typ samolotu, na którym latali polscy lotnicy w czasie wojny. Zadaniem tych nieuzbrojonych samolotów było wyszukiwanie celów dla artylerii, korygowanie ognia, rozpoznanie, loty dyspozycyjne czy zapoznawanie oficerów armii z polem walki. Był używany przez Polaków w ATA, polskie dywizjony myśliwskie oraz polski 663 Dywizjon Współpracy z Artylerią we Włoszech. Egzemplarz MT255 służył w 659 dywizjonie AOP wspierając działania 1 Armii Kanadyjskiej – czyli również polskiej Dywizji Maczka. Od Inwazji aż do zakończenia wojny ten niepozorny samolot cały rok był w samym środku walki.


Taylorcraft Auster (fot. dniaeroklubu.pl)

Samolot DHC-1 Chipmunk został zaprojektowany w Kanadzie przez Wsiewołoda Jakimiuka. Był to samolot szkolny – następca DH-82 Tiger Moth.
Samolot G-BYYU numer seryjny 50/1360 został wyprodukowany w OGMA, Portugalia w 1959 roku. Po zakończeniu służby wojskowej w latach 90 tych, znalazł się w cywilnym aeroklubie. Wkrótce został wymieniony w ramach projektu przebudowy portugalskich samolotów DHC-1 na napęd silnikami Lycoming i znalazł się w Wielkiej Brytanii. Został zakupiony przez Jacka Mainkę i odbudowany w latach 2010-2014 roku przez Cooper Engineering w Wickenby. W lipcu 2014 roku 50/1360 został przeprowadzony do Polski. Samolot nosi malowanie egzemplarza o znakach RAF WD322 z Training Command z 1951 roku. 31 stycznia 1951 roku Tadusz Wierzbowski Wier – pilot Lancasterów z Dywizjonu 300 – przeprowadził WD322 z fabryki do jednostki szkolnej. Jemu, jego kolegom z PSP i potem RFA oraz Jakimukowi i polskim konstruktorom z DHC – im właśnie dedykowany jest projekt sprowadzenia do Polski pierwszego Chipmunka.


DHC-1 Chipmunk (fot. Andrzej Rutkowski)

Wkrótce kolejne informacje, a już dziś zapraszamy w dniach 9-10 czerwca na lotnisko w Rybniku!

Źródło: dniaeroklubu.pl
comments powered by Disqus