Rekordowa liczba misji załóg Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

Śmigłowiec EC 135 Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (fot. LPR)

Tydzień na przełomie marca i kwietnia br. przyniósł kolejny rekord ilości lotów wykonywanych przez załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wykonywały one loty do udarów, poparzeń, wypadków i nagłych zachorowań, pomagały ich ofiarom oraz transportowały pacjentów wymagających opieki medycznej pomiędzy zakładami opieki zdrowotnej.

Tylko w ubiegłym tygodniu 21 śmigłowców LPR wykonało 385 lotów do wypadków, zachorowań oraz transportów międzyszpitalnych, z czego najwięcej należało w minionym tygodniu do załogi "Ratownika4" z Katowic – 34 loty. Podczas jednego z dyżurów "Ratownik4" po każdej wykonanej misji dotankowywał się na Lotnisku Katowice-Pyrzowice i zaraz dalej leciał udzielać pomocy kolejnej osobie. Jak tylko załoga HEMS lądowała, to cysterna już była podstawiona, aby bez zbędnej zwłoki móc wykonać kolejną misję. LPR serdecznie dziękuje obsłudze lotniska.

Drugi wynik pod względem ilości udzielonych pomocy należał do załogi "Ratownika13" z Wrocławia, która wykonała 29 lotów. Trzeci wynik pod względem liczby udzielonych pomocy uzyskały załogi "Ratownika21" z Ostrowa Wlkp., która wykonała 28 lotów. Należy zaznaczyć, że pozostałe załogi śmigłowców również biły rekordy w ilości lotów ratujących życie.

Do zadań jak zawsze włączana jest załoga Piaggio P180 Avanti. W ubiegłym tygodniu załogi tych samoloty wykonały siedem wylotów (transport międzyszpitalny). Załogi Samolotowego Zespołu Transportowego pozostają w całodobowej gotowości.

W sumie, w minionym tygodniu, wszystkie statki powietrzne LPR wykonały 392 lotów. Powyższa statystyka nie obejmuje lotów odwołanych, niewykonanych, szkoleniowych i technicznych.  W porównaniu z poprzedzającym tygodniem liczba interwencji wzrosła aż o 75.

Kiedy brakuje karetek z pomocą przychodzi Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Szczególnie w ostatnich dniach załogi śmigłowców pomagają pacjentom zakażonym koronawirusem. Przypomnijmy, że w 6 południowych bazach załogi, z uwagi na krytyczną sytuacją na Śląsku w związku z pandemią koronawirusa, załogi LPR pełnią dyżur całodobowy.

W tym trudnym czasie zdarzyła się trudna sytuacja przy szpitalu Narutowicza w Krakowie. Jeden z deweloperów w sąsiedztwie szpitala postawił dźwig i zablokował korzystanie z lądowiska dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Inwestor (Angel Green) przychylił się do argumentacji Wojewody Małopolskiego, który zaangażował się w próbę rozwiązania sporu. Dźwig znajdujący się na terenie inwestycji sąsiadującej z lądowiskiem, który spowodował zawieszenie wykonywania operacji lotniczych, zostanie tymczasowo rozebrany.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus