Opłata za egzamin z języka angielskiego

Aviation English - ICAO

Z uwagi na pojawiające się wątpliwości i zapytania ze strony naszych Czytelników zapytaliśmy Urząd Lotnictwa Cywilnego o szczegóły wprowadzenia opłaty za egzamin z języka angielskiego.

Od stycznia 2012 r., Urząd Lotnictwa Cywilnego będzie pobierał opłatę za egzamin z angielskiego w wysokości 300 zł.

Jak mówi Rzecznik prasowy ULC, Katarzyna Krasnodębska: Z powodu przedłużającego się (nie z winy ULC) procesu nowelizacji ustawy Prawo lotnicze oraz aktów wykonawczych koszty związane z egzaminowaniem ponosił Skarb Państwa. To sytuacja nieracjonalna z punktu widzenia gospodarowania środkami publicznymi. Dodatkowo Urząd nie dysponuje wystarczającymi środkami, żeby móc w dalszym ciągu finansować egzaminy z języka angielskiego.

Opłata została skalkulowana w następujący sposób:
RELTA + koszty egzaminatora prowadzącego  + koszty 2 egzaminatorów oceniających = 66€ (± 300 zł)

Urząd Lotnictwa Cywilnego potwierdził, iż ostateczne koszty egzaminu z jęz. angielskiego zamkną się w powyższej kwocie. Poprzednia kalkulacja przesłana przez Urząd zawierała błąd i została skorygowana.

Sam egzamin nie ulegnie żadnej zmianie.


Czytaj również:
ICAO Level 4 - prawdy i mity o egzaminach z języka angielskiego w ULC

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

A czy aby na początku nie mówiono, że będą za darmo??? No ale ULC jak mówi, że da to mówi, a jak mówi, że zabierze, to zabierze;-)

ULC przy wpisie do licencji nie przedłuża już ważności licencji o kolejne lata jak to było kiedyś. Dlaczego? Bo trzeba zainkasować ekstra kasę za jej wymianę. Za egzamin praktyczny na ATPLa jest opłata 3000 zł, bo tłumaczono, że jest to przepustka do lepszych zarobków. Mamy w kraju firmy, gdzie płacą tyle swoim pilotom miesięcznie, bo trzeba wykorzystać sytuację i płacić grosze. Lotnictwo polskie obniża loty. Nic dziwnego, że aż tylu pilotów pracuje za granicą i zrezygnowało z wolontariatu krajowego na rzecz godziwego życia.

To nie przedłużanie jest po prostu niezgodne z prawem. Nie każdemu jednak chce się z nimi pałować. Ja raz wygrałem, ale następnym razem już mi się nie chciało......

Dzwonilem do osrodka egzaminacyjnego ULC w poniedzialek i mila pani powiedziala mi, ze egzamin bedzie kosztowal 'tylko' 300 zl.

A koszt samego testu, praca egzaminatora i dwóch osób sprawdzających test
(to specjaliści a nie przypadkowe osoby) Twoim zdaniem warta jest mniej
niż 300zł?

Rozsądny pilot za godzinę lotu tyle dostaje. Moim zdanie to bardzo dobra cena.

To taki sam egzaminator robiąc egzamin zarabia pieniądze, a robiąc przedłużenie już nie - choć praca ta sama. ULC chyba nie chce ZUSu zasilać.

To ulc troszczy się o marnotrawienie środków publicznych i czyni komuś zarzuty?

Sprawdziłem na stronie ULC, nic nie ma o żadnych 66 Euro. Sugeruję, aby poprawić może w tekście, bo to wprowadza w błąd.

Zaraz, moment, to 300 zł, czy 300 zł + 66 Euro?

Jeżeli to drugie, wychodzi ponad 600 zł. Jak za egzamin który składa się się z komputerowego testu i kilkunastu minut rozmowy z egzaminatorem, to byłoby piekielnie drogo...

MJZ

A ile obecnie kosztują test TEA (takie jak w Ad-Astra)?

Na tamte testy nikt nie psioczy bo je łatwiej zdać...

Weź jeszcze pod uwagę to, że te testy nie biorą się znikąd. Ktoś musi je ułożyć, zatwierdzić według obowiązujących norm. Chociaż cena według mnie również jest nieco zawyżona.