Lotnicze akcenty na targach obronności w Kielcach

IMG_0714.JPG

W dniach od 1 do 4 września na terenie Targów Kielce odbywa się XXII edycja Międzynarodowych Targów Przemysłu Obronnego, największa w 2014 r. tego typu impreza w Europie. Na wystawie obecna jest rekordowa liczba prawie 500 wystawców z 27 krajów świata, którzy prezentują najnowsze technologie z zakresu obronności. Swój udział w targach zapowiedziało również wielu polityków, m.in. Premier Donald Tusk oraz Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak.


Pośród wielu lotniczych wystawców można znaleźć m.in. firmy AgustaWestland, Alenia Aermacchi, Boeing, Eurofighter, Lockheed Martin, Instytut Lotnictwa, Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych, Honeywell, Polskie Zakłady Lotnicze Sp. Z o.o., Pratt&Whitney Kalisz Sp. z o.o., PZL Świdnik, Sikorsky Aircraft Corporation, Wojskowe Zakłady Lotnicze, WSK-PZL Rzeszów sp. Z o.o. czy też  Drabpol Sp. Z o.o.  


Andrzej Machoń, Prezes Targów Kielce w rozmowie z dlapilota.pl zapytany o znaczenie obecnej edycji imprezy w kontekście sytuacji na Ukrainie odpowiedział: „Zazwyczaj w targach uczestniczyło 380 firm, a w tym roku mamy ich 480, czyli wzrost wynosi ponad 25 %. Wiążemy go z konfliktem na terenie wschodniej Ukrainy, a także faktem, iż polski rząd zapowiedział zwiększenie wydatków budżetowych na uzbrojenie. Dodatkowo, rząd zapowiedział przyspieszenie przetargu na śmigłowiec wsparcia, ale mowa jest również o zakupie śmigłowca szturmowego. To na pewno była spora motywacja do tego, żeby światowy przemysł się u nas pojawił. Jeszcze dodam, że skorzystaliśmy z faktu, iż w tym roku nie odbywają się największe na świecie targi zbrojeniowe w Londynie. Dzięki temu nasza impreza urosła do rangi najważniejszej w Europie, a może nawet w świecie. W tym roku prezentuje się dużo firm lotniczych, co widać w halach wystawowych".


Pośród wielu wystawców wyróżniało się stoisko Akademickiego Ośrodka Szkolenia Lotniczego z Dęblina, gdzie można było m.in obejrzeć przeznaczony do szkolenia w lotach IFR szwajcarski symulator firmy Elite. Ireneusz Walczak, Instruktor pracujący na uczelni podkreślał, iż szkolone są na nim przede wszystkim załogi wojskowe w lotach IFR. „To jest proste urządzenie, które bazuje na systemie Windows 7. Obecnie w naszej szkole wykorzystywane są cztery takie symulatory, a w ostatnim czasie zostało zakupione kilka kolejnych”. Teraz ich ilość ma pozwolić przeszkolić wszystkich podchorążych i studentów, bowiem muszą oni spędzić ok 20-25 godzin odbywając szkolenia na symulatorze odwzorowując lot bez widoczności ziemi. Urządzenie to z pewnością może być ciekawą opcją dla pilotów GA, jednak jego koszt to ok. 30 tys. Euro.


Z kolei WSK Rzeszów prezentowała silnik wykorzystywany w śmigłowcach Sokół oraz jednostkę PT-6, która jest już produkowana od ponad 50 lat. Jednak jak podkreślał Andrzej Czarnecki, rzecznik prasowy spółki, jest to sprawdzony silnik, który jest stale modernizowany i niektóre jego podzespoły produkowane są w Polsce. WSK PZL-Rzeszów S.A. należy do holdingu UTC (United Technologies Corporation), do którego należą również obecne na wystawie PZL Mielec, Pratt&Whitney Kalisz czy też UTC Aerospace Systems z Tejęciny k/Rzeszowa. 


Na stoisku firmy Drabpol, która prezentowała szereg nowoczesnych urządzeń dedykowanych dla lotnictwa cywilnego i wojskowego, obecny był przedstawiciel firmy Bendix, Jiri Vitek. Reklamował on najnowszy produkt tej marki, system NAV/COM/GPS KSN 770/765 Bendix/King. W ostatnim czasie urządzenie to było prezentowane na targach lotniczych w amerykańskim Oshkosh, a na tamtejszym rynku zostało certyfikowane zaledwie pod koniec sierpnia br. W najbliższym czasie ma zostać przeprowadzony proces mający pozwolić uzyskanie zatwierdzenia Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).


Jiri Vitek podkreślał, iż urządzenie może być obsługiwane na trzy sposoby, tj. poprzez ekran dotykowy, pokrętła lub też joystick. Model 770/765 wyposażony jest w nowy transponder ADS-B z GPS, czyli praktycznie działa jako system TCAS. Urządzenie posiada takżę opcję bluetooth, która umożliwia obsłudze naziemnej kontakt z pilotem za pomocą telefonu, bez potrzeby korzystania ze słuchawek. Według ostatnich kalkulacji, koszt zestawu podstawowego to 12 tys. dolarów, ale ze wszystkimi opcjami może on wynieść nawet 19 tys. dolarów.


Przedstawiciel firmy PitRadwar w rozmowie z dlapilota.pl z kolei zachwalał możliwości bezzałogowego systemu BSL E-310, który według specyfikacji producenta, może się utrzymywać do kilkunastu godzin. Platforma do obserwacji ma być wyposażona w silnik hybrydowy, a czas przygotowania jej do misji to zaledwie 1h.

Na stoisku włoskiej firmy Alenia Aermacchi dostępny był symulator lotu samolotu M-346, który został zakupiony przez Polskie Siły Powietrzne. Urządzenie mogli przetestować wszyscy chętni, którzy jednak na taką możliwość musieli czekać w długiej kolejce.


Podczas XXII Międzynarodowych Targów Przemysłu Obronnego prezentowane są również liczne śmigłowce, w tym m.in. AW-149, Black Hawk czy też Eurocopter EC-665. Dodatkowo można obejrzeć bezzałogowe statki powietrzne, stacje radarowe, systemy obrony przeciwlotniczej oraz wszelkie inne nowoczesne technologie wykorzystywane w przemyśle wojskowym. Wszelkie szczegóły dotyczące tego przedsięwzięcia dostępne są na stronie www.targikielce.pl

Poniżej prezentujemy galerię zdjęć z lotniczymi akcentami imprezy:

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus