Lotnicza lektura obowiązkowa: „Po drugiej stronie radia”

Książka "Po drugiej stronie radia"

„Po drugiej stronie radia” to zbiór opowiadań Witolda Kamockiego oraz nieżyjącego już Andrzeja Urbana. Książka w bardzo logiczny sposób przedstawia proces kształtowania się i dojrzewania zawodu kontrolera w Polsce. Odbierając na początku lipca tę lotniczą lekturę i znając poczucie humoru autora, byłem pewien, że środowisko lotnicze otrzyma ciekawy prezent w środku lata. Nie myliłem się:

„…Wspomnień lotników ukazało się dość dużo, a wspomnień ludzi z drugiej strony radia właściwie nie ma. Dla dzisiejszego czytelnika będą one, być może niezrozumiałą opowieścią o zamierzchłych czasach, ale tak wówczas wyglądała kontrola ruchu i jej wyposażenie”.

Po lekturze tej książki, przyszła mi pewna myśl. Nazwałbym ją raczej „Po drugiej stronie czasu”. Pomijając fakt, że ruch lotniczy rośnie lawinowo, trudno mi sobie wyobrazić, że z tak „surowym” wyposażeniem radiowo-radarowo-nawigacyjnym lotnictwo od zawsze było najbezpieczniejszą formą transportu.

Dlaczego pozycja ta powinna być lekturą obowiązkową dla pilotów?

Bo jest również o pilotach. Warto krytycznie spojrzeć na swoje wyczyny, oczami kontrolera którego najważniejszym priorytetem jest bezpieczna obsługa wszystkich lotników. Logiczny ciąg zdarzeń pozwala kontrolerowi ocenić, z kim ma do czynienia. Czy jest to „niedzielny pilot”, czy „lotniczy cwaniak”, który liczy, że mu się uda czy w końcu profesjonalista w kłopotach.

Po lekturze tej książki jestem pewien, że kontrolerzy to „odmienni” ludzie. Nie oceniam, czy lepsi czy gorsi. Oni mają ten szósty zmysł. Zwracają uwagę na inne, często niewerbalne rzeczy. Ich logiczne zabawy, wzajemne „nakręcanie się” motywuje aby utrzymywać mózg w najwyższej formie.

Trudno napisać recenzję tej książki. Praktycznie każda strona, oferuje czytelnikowi to coś. Nie chcę cytować jej fragmentów bo odbiorę Państwu przyjemność jej lektury.

Z jaką refleksją zostawia Witold Kamocki Czytelnika?

Choć książka opisuje tylko te „ekstremalne” przygody, dla mnie jest dowodem że system szkolenia, system selekcji osób do pracy w kontroli ruchu lotniczego jest właściwy.

Podsumowując, jeśli chcecie poznać z pierwszej ręki grypserkę lotniczą, niewidzialnych bohaterów, którzy stworzyli system kontroli lotów w Polsce, powspominać nazwiska żyjących i nieżyjących ikon polskiego lotnictwa, nie pozostaje Wam nic tylko oddać się lekturze…  Nie można się oderwać od książki. Została napisana lekkim logicznym i zrozumiałem językiem nawet dla „nie lotników”. Polecam ją bezwzględnie każdemu komu komu lotnictwo jest bliskie sercu. Młodym adeptom zawodu kontrolera szczególnie….

„Wszystko zaczęło się w grudniu 1944 roku w Chicago. Na międzynarodowej konferencji została podpisana konwencja powołująca ICAO – Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. Przy gwałtownie rosnącym międzynarodowym transporcie lotniczym, potrzebna była instytucja opracowująca i wdrażająca wspólne dla całego świata standardy dotyczące wszystkich aspektów tego transportu. Jednym z państw była Polska.

Niestety podpis złożył przedstawiciel tzw. rządu londyńskiego, więc przez wiele lat ICAO było wrogą organizacją. Dopiero w 1958 roku Polska Ludowa ratyfikowała konwencję i zaczęła wypełniać swoje członkowskie zobowiązania. Pierwszym ruchem było utworzenie w 1959 roku Zarządu Ruchu Lotniczego i Lotnisk Komunikacyjnych. Kupiono też Radar Precyzyjnego Podejścia dla Okęcia firmy Telefunken. Następnym było utworzenie licencjonowanej i odpowiednio wyposażonej służby ruchu lotniczego…”


PS.
Dla spotęgowania odczuć, warto zabrać książkę do samolotu i oddać się jej podczas lotu jako pasażer.

Paweł Korzec


Witold Kamocki: (ur. 1942 r. w Warszawie). Karierę w lotnictwie rozpoczął w 1966 r. jako praktykant w służbie ruchu lotniczego, a zakończył w 2008 r. przechodząc na emeryturę jako wiceprezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Współtwórca nowoczesnego sytemu zarządzania ruchem lotniczym w Polsce. Dwukrotnie odznaczony „Błękitnym Skrzydłami”. Laureat plebiscytu na człowieka 2011 r. General Aviation w Polsce organizowanego przez portal lotniczy dlapilota.pl


Informacje o książce:

Ilość stron - 100
Format - 170 x 235 mm
Oprawa - miękka


Książka jest do nabycia w sklepie dlapilota.pl

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus