Lotnictwo ogólne bezpieczniejsze - raport EASA 2012

Raport Bezpieczeństwa EASA 2012

Podejście Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) do lotnictwa ogólnego jest w środowisku lotniczym powszechnie krytykowane, głównie ze względu na dużą ilość nieżyciowych przepisów, które wprowadza ta organizacja. Jednak abstrahując od zadań regulacyjnych, Agencja także zbiera i poddaje analizie informacje na temat ilości i rodzaju wypadków we wszystkich segmentach lotnictwa. W ostatnim czasie został opublikowany doroczny raport bezpieczeństwa w lotnictwie za 2012 r., w którym znalazły się również statystyki dot. segmentu general aviation.  

Poszczególne rozdziały dokumentu przybliżają zagadnienia dotyczące m.in. ogólnego bezpieczeństwa w światowym lotnictwie, statystyk transportu lotniczego, komercyjnego transportu lotniczego, segmentu usług lotniczych, general aviation (w tym oddzielnie dla kategorii powyżej i poniżej MTOW 2250 kg), lotnisk oraz kontroli ruchu lotniczego. Agencja charakteryzuje również swoje działania, które podjęła celem zmniejszenia liczby wypadków w lotnictwie.


Procentowy udział w ogólnej liczbie tragicznych wypadków w latach 2008-2012 poszczególnych kategorii statków powietrznych lotnictwa ogólnego poniżej MTOM 2250 kg

Odnosząc się do GA, EASA zauważa, iż w okresie 2008-2012 w odniesieniu ogólnym najwięcej wypadków przypadało na samoloty 42%, następnie mikroloty 27% oraz szybowce 20%. Co ciekawe we wszystkich aspektach lotnictwa ogólnego, rok 2012 był bezpieczniejszy niż poprzednie, bowiem w stosunku do uśrednionego wyniku z lat poprzednich wskaźnik wypadków zmniejszył się o 11%, liczba śmiertelnych wypadków o 8%, a ofiar śmiertelnych o 5%.


            Wskaźnik wypadków statków powietrznych GA poniżej MTOM 2250 kg w latach 2008-2012

Czy zatem lotnictwo ogólne rzeczywiście staje bezpieczniejsze, na co wpływ może mieć coraz lepsze wyposażenie elektroniczne statków powietrznych (!), wyszkolenie pilotów lub większa ich świadomość, czy też jest to po prostu pochodna spadku aktywności GA spowodowanej ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, jednakże faktem jest, że statystyki wskazują na wzrost bezpieczeństwa.

Raport dostępny jest na stronie EASA tutaj

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

Dobrze by bylo .. aby wlasciciele statkow powietrznych byli uswiadomieni . jak daleko mozna naciskac swojego pilota aby wykonal lot. Mam na mysli minima pogodowe i zaladunkowe oraz przestrzeganie tzw" czasu czynnosci lotniczych" Moze nalezaloby wymagac od wlascicieli zatrudniajacych pilotow, specjalnego przeszkolenia w tym temacie. Jestem przekonany ze takie szkolenie podwyzszy poziom swiadomosci wielu posiadaczom statkow powietrznych a tym samym podniesie poziom bezpieczenstwa latania.

Godnym ubolewania jest stanowisko EASA, że liczbę wypadków można zwiększyć wypisując nowe przepisy. Może zamiast zmienić system szkolenia, żeby pilot więcej wiedział o sytuacjach niebezpiecznych.

W Polsce juz niedługo będzie 100% bezpieczeństwa !
Nikt nie będzie latał , tyle instytucji stara się o to.