Lech Szutowski nie żyje

Lech Szutowski, fot. aeroklub.poznan.pl

15 grudnia, w katastrofie samolotu Zenair CH-601 Zodiac o numerach rejestracyjnych SP-YLS zginął znany instruktor, autor wielu książek, instruktor szybowcowy i samolotowy Lech Szutowski. Wypadek wydarzył się kilka kilometów na południowy-zachód od lotniska Watorowo, opodal wsi Kiełp (woj. kujawsko-pomorskie) około godziny 15-stej.

Lech Szutowski posiadał ponad 50-letnią praktykę lotniczą. Wielokrotnie startował w zawodach samolotowych i szybowcowych. Jego książki: Podręcznik Pilota Samolotowego (napisany wspólnie z Jerzym Domiczem), Poradnik Pilota Samolotowego, Budowa i Pilotaż Samolotów Lekkich, Album Szkolenia Lotniczego były i są jedynynymi polskimi publikacjami obejmującymi całościowo zagadniania związane z lotnictwem samolotowym. Niebieskie książki, z samolotem na okładce, z pewnością zajmują ważne miejsce w bibliotece każdego polskojęzycznego pilota na całym świecie.

Lech Szutowski był dowódcą pułku lotniczego w Bydgoszczy. Następnie został oddelegowany do Dowództwa Wojsk Lotniczych w Poznaniu. Do stolicy Wielkopolski, przeniósł się wraz z rodziną. Niemalże natychmiast trafił do Aeroklubu Poznańskiego, w którym był niezwykle aktywny.

Piloci, którzy brali z nim udział w zawodach samolotowych, opowiadają o nim jako o upartym, bardzo zaangażowanym w to, co robi człowieku. W Aeroklubie Poznańskim, Lech Szutowski był V-ce prezesem i przez krótki moment dyrektorem. W 1994 roku, na lotnisku w Kobylnicy był dyrektorem piątych Motolotniowych Mistrzostw Świata. Następnie pracował z Jerzym Domiczem w firmie Aerotechnika. Kolejne „jego” lotnicze miejsce to Aero-Start na Żernikach, gdzie został szefem wyszkolenia. Przy jego pomocy ośrodek ten, stał się pierwszym w Polsce scertyfikowanym ośrodkiem szkolenia na ultralightach. Stamtąd przeszedł co ośrodka Lotniczego Adriana, gdzie był instruktorem na każdym szczeblu kariery pilotów.

Lech Szutowski miał 69 lat. Rodzinie zmarłego składamy głębokie wyrazy żalu i współczucia.

Pogrzeb Świętej Pamięci Lecha Szutowskiego odbędzie się we wtorek, 22 grudnia 2009r. o godz. 12:00 w kościele pod wezwaniem Chrystusa Dobrego Pasterza w Poznaniu przy ul. Nowina 1.

Po pogrzebie, Aeroklub Poznański zaprasza wszystkich przyjaciół i pilotów na uroczystość wspomnieniową i poczęstunek do siedziby aeroklubu na lotnisko Kobylnica.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

Panie Leszku, zdjęcie z naszego ostatniego wspólnego lotu po wierzchołkach chmur stoi na moim biurku. Miałem nadzieję na kolejną przygodę. Wygląda na to, że tyle na razie musi wystarczyć. Szacunek pilotowi, cześć człowiekowi. Jakub.

Wspaniały pilot, tym razem zawiodło serce człowieka a nie maszyny.

Do dzis pamietam pana usmiech Panie Leszku kiedy pojawilem sie w Zernikach na lot probny. Latalem na szybowcach i chcialem sprobowac samolotow. Nigdy nie zapomne lotu na C172 i na C152 z Panem. Te glebokie skrety nad autostrada A2 i kosiak nad pasem w Krzesinach. Zdjecia z tych lotow do dzis wisza na mojej scianie. Zarazil mnie Pan latanie jeszcze wiecej. Dzisiaj szkole sie zagranica do linii. Nie jest lekko, ale warto. Zrozumialem dlaczego poswiecil Pan tej "chorobie od smigla" tyle lat. Panie Leszku. Jest Pan juz w tym lepszym miejscu nad chmurami....i w naszej pamieci na zawsze...

Nie znalem pana osobiscie, panie LESZKU, ALE SLYSZALEM O PANU JAKO O CZLOWIEKU WIELKICH ZASLUG I HONORU. SKLADAM WYRAZY GLEBOKIEGO SZACUNKU I DZIEKUJE ZA WKLAD WNIESIONY POLSKIEMU LOTNICTWU/

KAPITAN EMERYTOWANY US AIR FORCE, FLORYDA, USA.

czekaj na nas, my też do Ciebe przylecimy. A tym czasem pilnuj by to za wcześnie nie nastąpiło.

Panie Lechu, zawsze z wielkim szacunkiem
i podziwem bede wspominac, kiedy zagladal Pan po pogode na lot, oraz zalem, ze juz nigdy nie zapyta Pan o metary czy tafy...
Klaniam sie nisko i wierze, ze na zawsze juz pozostanie Pan w tym co bylo Pana zyciem
i z tymi, ktorzy byli Panu Najblizsi.
Niech Niebo, ktore bylo zawsze laskawe przyjmie Pana teraz do siebie!

Nie zdążyłem Pana poznać, ale książki pozostaną na zawsze, będę z tej wiedzy korzystał przy każdym locie. Był Pan wielkim człowiekiem i tak zostanie w historii.

Rodzinie zmarłego składam wyrazy współczucia.

Słowa Leszka : Nie ma "dobrych pilotów" latających. Dopóki pilot lata, jest tylko pilotem. "Dobry pilot" jest dopiero wtedy, gdy skończy latanie.

... pod warunkiem, że nie skończy życia lub latania w wypadku na własną prośbę (na wskutek łamania przepisów/procedur/zasad zdrowego rozsądku, itd.itp.). Bo wtedy już nigdy nie zostanie "dobrym pilotem". Niczego absolutnie nie sugeruję (bo niby jak - trzeba poczekać na raport PKBWL - sądzę, że był to przypadek losowy, ale niczego jeszcze nie można wykluczyć) a jedynie kończę myśl...

"STARZY LOTNICY NIGDY NIE UMIERAJĄ, ONI ODCHODZĄ NA KOLEJNE TYPY SAMOLOTÓW"

Wierzę, że tak właśnie zrobił Pan Lech, wylaszował się i gdzieś tam dalej lata.

Cześć Jego Pamięci

To dla mnie wielki zaszczyt, że miałem szanse z Panem latac...

Szczerze wyrazy współczucia dla wszystkich bliskich.

Byles najlepszym, najwierniejszym przyjacielem o niebywalej wrecz fantazji, zawsze zyczliwym, z iskra w oku i usmiechem na twarzy. Zawsze tak bedziemy Cie pamietac.......

Leszku zostaly wspomnienia.....
Brak nam Ciebie...
zegnaj...

Szkoda, ale taki bywa los lotnika. U mnie na biurku też stale leży "niebieska książka". Z dedykacją, co podnosi jej wartość...
Zwłaszcza dzisiaj.

Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny i jego bliskich.Byłeś wspaniałym człowiekiem i nauczycielem-Leszku.

Cześć jego pamięci! Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół . Miałem u niego uczyć się latać kiedyś . Jestem pewien że ON nie zawinił !!! Co najwyżej sprzęt . Naprawdę wieka starta !

Przesyłam wyrazy współczucia dla rodziny i kolegów z Adriany.
Lechu, lotnicza śmierć w całości zamyka Twoją wielką kartę w polskim lotnictwie. Jestem przekonany, że w ostatnij chwili zabrakło Ci zdrowia, żadnej innej przyczyny tej katastrofy nie potrafię sobie wyobrazić.
Lataj wiecznie w przestworzach!!!

Wyrazy wspolczucia dla rodziny, przyjaciol oraz dla osrodka Adriana. Strata wielkiego pilota. Milem okazje poznac i zamienic pare slow. Pozostanie mi zawsze w pamieci.

szkoda tak wielkich ludzi, jedyna pamiątka która mi po nim została to podręcznik pilota samolotowego wydanie 2, [i]

Wczoraj nie miałem sił, dopiero dziś ta strata uderzyła pełną siłą. Niech spoczywa w spokoju.

Los jest myśliwym [^]

Wyrazy współczucia dla rodziny raz ośrodka szkolenia Adriana, wielka strata.

Pan Leszek Szutowski pozostanie w pamieci wszystkich, ktorzy go znali jako zacny, szlachetny i pelny radosci zycia czlowiek. Doskonaly pilot, zginal jak zyl: w akcji.

Czesc jego pamieci.....

Współczuje rodzinie oraz tym którzy z Lechem Szutowskim pracowali na co dzień. Wielcy ludzie tak szybko odchodzą...

Wielki, wielki smutek

Rodzinie, przyjaciołom, kolegom, znajomym Lecha Szutowskiego oraz wszystkim, którzy choć raz mieli z nim osobisty kontakt składam wyrazy głębokiego współczucia.
Lechu wraz ze swoja wiedzą i ukochaniem rzemiosła lotniczego pozostanie nie tylko w naszej pamięci, pozostanie w nas samych bo niemal każdy lotnik coś mu zawdzięcza. Skromny, madry, wielki pilot, który znalazł sposób na to by swoją rozległą teoretyczną i praktyczną lotniczą wiedzą podzielić się ze wszystkimi, którzy tej wiedzy potrzebowali. Był moim kolegą i zawsze pozostanie symbolem tego co w lotnictwie najpiekniejsze, najwartościowsze.
Cześć Twojej pamięci Leszku

Żegnaj Leszku,
życie pilota jest jak koszulka niemowlaka - krótkie i o......
Twój przyjaciel i kolega po fachu.
Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego. Andrzej K.

Chciałbym zlożyć wyrazy wielkiego współczucia dla rodziny Pana Szutowskiego. Był wspaniałym człowiekiem, szkoda, że nie poznałem Go bliżej. Jako młody pilot znam dobrze jego książki i zawsze myślałem, że polece do Adriany i może go poznam, pogadam. Wielka szkoda. Składam wyrazy szacunku dla Pana, już nie wielu jest takich jak Pan.

Odszedł wspaniały i utalentowany człowiek, który poświęcił się w życiu bezkompromisowo dążeniu do poprawy bezpieczeństwa nas wszystkich.
Miałem przyjemność przejść przez 'ręce' Pana Lecha podczas szkolenia MEL w Adrianie i pamiętam jak wielkie znaczenie miało dla niego bezpieczeństwo wykonywania każdej operacji i permanentna analiza awaryjnych scenariuszy.
Pomimo znacznej różnicy wieku traktował wszystkich na równi ze sobą.
Będzie Pana brakowało...
Kondolencje dla Rodziny!

To wielka strata dla naszej lotniczej spolecznosci, wyrazy ogromnego szacunku dla pracy i osiagniec pana Lecha.
Serdeczne wyrazy wspolczucia rodzinie.

[*][*][*]

Składam wyrazy współczucia rodzinie

Zegnaj Lechu .

Pierwsza myśl: jeśli to sie stało TAKIEMU pilotwi, to jakie JA mam szanse? Brakuje słów, by wyrazić i respekt i szacunek.

Masz duze szanse - wystarczy nie latać zimą po chmurach samolotem bez instalacji przeciwoblodzeniowej. Wiem o czym piszę, bo leciałem kiedyś z Lechem zimą samolotem, który uniósł jakimś cudem 100 kilo lodu ...

To wielka tragedia, gdy ginie Lotnik, nasz Kolega, Przyjaciel. Niestety muszę się zgodzić z przedmówcą, maszyny tego typu nadają się generalnie do lotów szkolnych, rekreacyjnych a więc nie nadają się do lotów w pogodzie zimowej.

Nawet jak jest CAVOK, lub chociaż 200/2, i brak opadów marznących?

Ciekawa teoria - teraz rozumiem, dlaczego w Polsce latanie zimą zamiera... Dobrze, że o tym nie wiedziałem, zasuwając w zimę tam i z powrotem na takim VFR-owym pierdopędzie. Stałby biedak w hangarze i rdzewiał, a tak przynajmniej sobie polatał i wszyscy byli zadowoleni.

Takie jest lotnictwo.
221 razy się uda za 222-gim nie.
Choć w przypadku Lecha na pewno był to losowy przypadek nałożenia się kilku problemów na raz lub czegoś b. gwałtownego.
Z pojedynczymi problemami radził sobie przecież setki razy.

1 do paruset to nie jest akceptowalny w profesjonalnym lotnictwie cywilnym poziom ryzyka. Co najmniej 1:1000000-1:100000000.

w pełni popieram pana obawy

Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny.
Odszedł człowiek któy dla wielu z nas był mentorem.

Zarząd, Udziałowcy i pracownicy Ventum Air.

No tak, bo oczywiście kryptoreklamy w takim miejscu zabraknąć nie mogło...

Rodzinie wyrazy współczucia. Dla nas przestroga, że zawsze trzeba mieć się na baczności...

Lekcja dla wszystkich, okupiona życiem. Autor książek do których sięgam ilekroć potrzebuję coś sobie przypomnieć. Chwała mu za to co dla nas, polskich pilotów zrobił w tych trudnych czasach. Przemiły człowiek, wspierający małych i wielkich lotników. Niema słów by określić mój żal.
Lechu, trzymaj się ciepło i baw się dobrze w krainie wiecznych lotów. Miej oko na nas. Do zobaczenia...
EPBC Marcin

Żałuje ze go nigdy już nie poznam osobiscie

Rodzinie zmarłego składam wyrazy współczucia

To wielka strata dla lotnictwa.Zginął wszechstronnie wyszkolony Pilot z ponad 50-cioletnim stażem. Latał m.in.na Su-7,wyjątkowo trudnym samolocie.Szkoda Chłopa.Potwierdza się stara zasada:"w lotnictwie nie ma mocnych".Cześć Jego Pamięci

Pozostaje wielki zal i pustka po tak dobrym instruktorze oraz zyczliwym i dobrym czlowieku.

Wspolczucia dla rodziny oraz pracownikow OSL Adriana w Watorowie