Albańscy kontrolerzy mogą być oskarżeni w związku ze strajkiem

Wieża lotniska w Tiranie, fot. Airline and Airport

Belinda Balluku, albańska minister infrastruktury powiedziała, że pomimo strajku kontrolerów ruchu lotniczego, na jedynym międzynarodowym lotnisku w tym kraju wznowione zostały loty humanitarne, ratunkowe, medyczne, dyplomatyczne, państwowe i wojskowe, a loty komercyjne mają zostać przywrócone 9 kwietnia.

Nie jest jasne, czy strajkujący wznowili pracę, a ministerstwo infrastruktury nie skomentowało doniesień lokalnych mediów o sprowadzeniu kontrolerów ruchu lotniczego z Turcji. Prokuratura poinformowała, że ponad dwudziestu albańskich kontrolerów ruchu lotniczego zostało przesłuchanych przez policję w związku z podejrzeniem nadużycia stanowiska po strajku w sporze o wynagrodzenie. W środę rząd Albanii wysłał żołnierzy i policję, aby usunęli kontrolerów strajku z wieży kontroli lotów i ich biur.

Według prawnika Rezarta Kthupiego w nocy zostało przesłuchanych dwudziestu czterech kontrolerów (z 65), a prokuratura w Tiranie stwierdziła, że jeśli zostaną oskarżeni i skazani za nadużycie stanowiska, grozi im nawet siedem lat więzienia. Cywilni kontrolerzy ruchu lotniczego uniknęli nazywania ich akcji strajkiem, którego nie mogą prowadzić zgodnie z albańskim prawem, a zamiast tego stwierdzili, że od środy rano nie będą w stanie „pracować w stresie” przez 24 godziny. Z tego powodu 7 kwietnia z lotniska w Tiranie zostało odwołanych 19 lotów.

Premier Albanii, Edi Rama powiedział, że strajk był nielegalny. Związek kontrolerów twierdzi, że z powodu pandemii Covid-19 ich wynagrodzenie w ciągu ostatniego roku zostało obniżone o 62%, a w tym samym okresie ruch lotniczy Albanii spadł o 57%. Miejscowi kontrolerzy ruchu lotniczego zarabiają 2490 dolarów miesięcznie - pięciokrotność średniej pensji w kraju wynoszącej około 500 dolarów.

Źródło: wtop.com
comments powered by Disqus