Linie lotnicze zatrudniają pilotów, ponieważ odradza się popyt na rynku przewozów

Piloci w kokpicie

Trzy największe amerykańskie linie lotnicze rozpoczęły rekrutację i według Sary Nelson, prezes Association of Flight Attendants, w ciągu najbliższych dwóch lat powstanie ponad 20 tys. nowych miejsc pracy, co zwiększy łączną liczbę wakatów w segmencie personelu pokładowego do 100 tys. stanowisk. Chociaż fakt ten przywróci poziom zatrudnienia tylko do tego sprzed pandemii, wznowienie rekrutacji następuje wcześniej, niż przewidywali to analitycy.

Jest to z pewnością oznaka pewności, że do końca roku nastąpi znaczne ożywienie w branży lotniczej. Podczas gdy podróże służbowe i międzynarodowe powoli wracają do normy, wyjazdy rekreacyjne już osiągnęły stan sprzed kryzysu. Bureau of Transportation Statistics podało, że przed pandemią zatrudnienie w liniach lotniczych wynosiło w USA w najlepszym momencie 757 tys. etatów (w pełnym i niepełnym wymiarze godzin).

Z powodu pandemii 18 procent tych miejsc pracy zniknęło w USA, ale też w wyniku przejścia na wcześniejsze emerytury i dobrowolne urlopy bezpłatne, które obejmowały zatrzymanie świadczeń, a w niektórych przypadkach częściowe wypłaty.

Aktualnie rekrutuje pilotów linia Allegiant, Endeavour (oferuje premię za ukończenie szkolenia w wysokości 10 tys. USD), Horizon (zatrudnia FO i oferuje zwrot kosztów szkolenia w wysokości 11 tys. USD), Delta (zatrudnia 75 pilotów od czerwca do sierpnia), American (planuje zatrudnić 300 pilotów do końca roku), PSA (zatrudnia FO), CommutAir (zatrudnia absolwentów ATP Flight School), SkyWest Airlines (zatrudnia FO), United (zatrudnia „setki” pilotów), PSA (zatrudnia 30 pilotów), Air Wisconsin (zatrudnia FO), Endeavour (zatrudnia FO), Frontier (zatrudnia w tym roku 100 pilotów), GoJet (zatrudnia FO), Spirit (zatrudnia w tym roku 400 pilotów), Delta (przywraca wszystkich pilotów do października), FedEx (zatrudnia w tym roku 560 pilotów), UPS (zatrudnia w tym roku 227 pilotów).

Źródło: AVweb
comments powered by Disqus