Armia: cała załoga zginęła w katastrofie amerykańskiego samolotu nad Irakiem
Wszystkich sześciu członków załogi amerykańskiego tankowca powietrznego KC-135, który rozbił się w czwartek w zachodnim Iraku, zginęło – poinformowała w piątek armia amerykańska.
Wcześniej dowództwo odpowiadające za siły USA na Bliskim Wschodzie podało, że okoliczności zdarzenia są badane, a do straty maszyny nie doszło w wyniku ostrzału ze strony wroga ani sił sprzymierzonych.
Jedna z proirańskich grup - Islamski Ruch Oporu w Iraku (IRI) – ogłosiła natomiast, że jej bojownicy zestrzelili KC-135 „w obronie suwerenności i przestrzeni powietrznej naszego kraju”. Ugrupowanie już wcześniej przeprowadzało ataki na amerykańskie bazy w Iraku.
Tożsamość poległych członków personelu nie została ujawniona; najpierw powiadomione zostaną rodziny zabitych.
Jest to co najmniej czwarty samolot stracony przez USA w obecnej wojnie z Iranem. 2 marca USA straciły trzy myśliwce F-15, omyłkowo zestrzelone przez siły zbrojne Kuwejtu. Piloci myśliwców zdołali się bezpiecznie katapultować.
Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran 28 lutego. Teheran w odpowiedzi rozpoczął ataki odwetowe na Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i obiekty cywilne.(PAP)
mw/ ek/