EASA chce łatwiejszej drogi do uprawnień IR dla licencji PPL

Przyrządy w kokpicie

Grupa robocza działająca przy Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotnictwa (EASA) opracowała propozycje zmian dotyczących wymaganych kwalifikacji do latania w warunkach IMC (Instrument Meteorological Conditions). Celem grupy, w skład której wchodzi przedstawiciel IAOPA Nick Wilcock, jest ułatwienie pilotom lotnictwa ogólnej drogi do zdobycia uprawnień IR. Dane pokazują, że na tle pilotów ze Stanów Zjednoczonych, europejscy piloci o wiele rzadziej dysponują uprawnieniami do lotów według instrumentów.

Szczególne znaczenie ma tu wypracowana koncepcja zdobycia podstawowych uprawnień instrumentalnych (BIR - Basic Instrument Rating). Zespół proponuje, aby obniżone zostały wymagania z zakresu wiedzy teoretycznej. Sam BIR miałby budowę modułową i byłby podzielony na osobne części:

  1. Kluczowe umiejętności w lotach IFR
  2. Starty / lądowania IFR
  3. Loty trasowe IFR w przestrzeni kontrolowanej

Kandydaci ubiegający się o uprawnienia IR mogliby wybrać, czy chcą uzyskać pełne czy ograniczone uprawnienia (z możliwością późniejszego ich rozbudowania).

Pomysł zakłada też zniesienie wymaganego minimalnego nalotu. Zamiast brania pod uwagę wylatanych godzin, w trakcie szkolenia największy nacisk byłby kładziony na właściwe kompetencje pilotów. Draft nowych regulacji ma być gotowy w marcu 2016 roku.

Link do podsumowania prac komisji dostępny jest TUTAJ

Źródło: AOPA
comments powered by Disqus