Przejdź do treści
Źródło artykułu

Rudniki zapraszają na latanie

W Aeroklubie Częstochowskim – choć zima nie rozpieszcza – lata się także w śnieżnej czy deszczowej aurze. Zachęca do lotów przygotowany pas startowy, czekają maszyny w hangarach oraz instruktorzy służący swoim doświadczeniem.

Lotnisko Rudniki po raz kolejny przekonuje, że zima wcale nie musi być martwym sezonem dla pilotów. A nawet na małych, lokalnych lotniskach nie musi wiać pustką. Kiedy sypie biały puch, w Rudnikach pracuje pług do odśnieżania i betonowy pas startowy jest zawsze gotowy do lotów. Cały czas działa też stacja paliw czynna codziennie także dla pilotów z innych lotnisk. Sprzęt latający jest przygotowany i dobrze obsłużony. A pracownicy są cały czas do dyspozycji.

– Zapraszamy na latanie do Rudnik. Aura powoli się stabilizuje i warunki atmosferyczne robią się coraz bardziej korzystne do latania – zachęca do przyjazdu na lotnisko Rudniki Jacek Bogatko, dyrektor Aeroklubu Częstochowskiego. – Warto spróbować zimowego latania. Po co czekać aż do wiosny?

Szkoleniowcy z Aeroklubu Częstochowskiego przekonują, że dobrzy piloci powinni latać o każdej porze roku, także zimą czy na przedwiośniu.

– Zimą też można latać, choć zjawiska atmosferyczne są inne niż w pozostałych porach roku. Trzeba zwracać na nie baczniejszą uwagę – mówi Przemysław Piekarski, szef wyszkolenia Aeroklubu Częstochowskiego. – Po spełnieniu procedur użytkowania samolotu latanie jest jednak bezpieczne.

A Daniel Sosnowski, instruktor samolotowy z Aeroklubu Częstochowskiego przekonuje, że z lataniem jest tak samo jak z jazdą samochodem.

Nie zostawia się samochodu w garażu tylko dlatego, że jest zima. Dobry kierowca musi umieć prowadzić samochód także w trochę gorszych warunkach. Podobnie jest z pilotami. Samoloty nie muszą cały czas stać zimą w hangarach. A piloci powinni latać także o tej porze roku, mieć doświadczenie w tym zakresie i podnosić własne umiejętności – uważa Daniel Sosnowski.

Zima i przedwiośnie to czas dobry dla tych, którzy chcą zrobić uprawnienia VFR – Noc, które pozwala na wykonywanie lotów samolotem nocą. Takie uprawnienia mogą zrobić na lotnisku Rudniki także ci piloci, którzy są już po kursie, a nie mają jeszcze licencji. Atutem zimy jest właśnie to, że szybko robi się ciemno. Można zacząć nocne latanie już o 16.00. Nie trzeba czekać na zmrok tak jak latem do 21.00 czy 22.00.

Warto skorzystać z okresu mniejszej aktywności w powietrzu i właśnie zimą wykorzystać sprzęt do bezpiecznego latania – podkreślają szkoleniowcy z Aeroklubu Częstochowskiego.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony