Na lotnisku Rudniki lata się przez cały rok

Latają o każdej porze roku

Choć sezon sportowy zakończył się, to na lotnisku Rudniki Aeroklubu Częstochowskiego lata się bez względu na porę roku. A w słoneczny październikowy weekend – jak ten miniony – jest tu jak w ulu. Jest tu większość z tych klubowiczów, którzy kochają latanie. Jedni skaczą ze spadochronem, inni latają na paralotniach czy motolotniach. Startują samoloty i szybowce. Właśnie jesienią można zacząć kurs teoretyczny, żeby już wiosną móc latać.

– Rudniki to duże bezpieczne lotnisko dostępne dla każdej dyscypliny lotniczej – podkreśla Włodzimierz Skalik, prezes aeroklubów: Polskiego i Częstochowskiego. – Zajmuje płaski teren o powierzchni 260 ha. Jest tu utwardzony pas startowy o długości dwóch kilometrów. Jednocześnie można tu uprawiać różne sporty lotnicze.

Na lotnisku Rudniki działa strefa spadochronowa

Radosław Grzyboś i Daniel Jelinek są studentami wydziału lotnictwa i kosmonautyki Wyższej Szkoły Oficerskiej w Dęblinie. Na lotnisko Rudniki przylecieli w ramach uczelnianego szkolenia. Ich trasa wiodła z Białej Podlaskiej przez Chełm, Lublin, Dęblin, Konin, Częstochowę-Rudniki, Kielce, Dęblin, znów do Białej Podlaskiej. Przylecieli na samolocie szkoleniowym Diamond DA-20.

– W ramach specjalności pilotaż student musi wylatać około 50 godzin – tłumaczą młodzi piloci. – Lotnisko Rudniki jest bardzo przyjemne. Z pewnością jeszcze nie raz je odwiedzimy.

- Tu jest okey – mówią studenci z Dęblina: Radosław Grzyboś i Daniel Jelinek

Aeroklub Częstochowski prowadzi w Rudnikach ośrodek szkolenia lotniczego. To renomowana szkoła w południowej Polsce, ceniona w środowisku lotniczym. Szkoli nie tylko adeptów lotnictwa, osoby, które chcą zostać pilotami, prowadzi praktyczne szkolenia do licencji turystycznej (PPLA). Posiada przyznawany przez Urząd Lotnictwa Cywilnego certyfikat na szkolenia do uzyskania licencji zawodowego pilota samolotowego. Realizuje też program dla pilotów, którzy chcą zdobyć uprawnienia instruktorskie. W Aeroklubie Częstochowskim można też zrobić uprawnienia VSR-noc, które pozwala na wykonywanie lotów samolotem nocą. Takie uprawnienia mogą zrobić na lotnisku w Rudnikach także ci piloci, którzy są już po kursie, a nie mają jeszcze licencji.

Nasi podopieczni mają szansę uczyć się u najlepszych. Szkoli ich najbardziej utytułowany pilot świata Janusz Darocha, który jest instruktorem w naszym aeroklubie – mówi Jacek Bogatko, dyrektor Aeroklubu Częstochowskiego.

Na lotnisku w Rudnikach odbywają się także kursy szybowcowe. Adepci szybownictwa ćwiczą start za wyciągarką, a także za wyciągarką na linie syntetycznej do wysokości powyżej 1000 metrów oraz start za samolotem. Są tu także szkolenia instruktorskie.

– U nas można spełnić swoje marzenie o lataniu. Wystarczy mieć 16 lat, żeby zapisać się na kurs szybowcowy – zaprasza Jacek Bogatko. – Jesień i zima to idealna pora, żeby zaliczyć szkolenie teoretyczne. Wtedy wiosną już można latać z instruktorem, a później odbyć swój pierwszy samodzielny lot.

Osiemnastoletni Rafał Walczak z Opola właśnie na lotnisku Rudniki spędził kilka tygodni, bo tu przechodził szkolenie praktyczne.

– Na latanie namówił mnie tato – opowiada Rafał. – Pierwszy lot był zapoznawczy. Jak zaczęliśmy się wznosić, oczy miałem dosłownie dookoła głowy. Chłonąłem wszystko wokół. To była wielka frajda. Ten pierwszy lot z instruktorem był dla mnie naprawdę fajnym przeżyciem. Szkolenie było naprawdę w porządku. Jestem zadowolony. I lubię latać.

 

Szkolenie było w porządku – twierdzi Rafał Walczak 

 

Aeroklub Częstochowski współpracuje ze Szkołą Paralotniową Airaction oraz Szkołą Spadochronową Omega. Na lotnisku Rudniki działa strefa spadochronowa. Oprócz lotów konwencjonalnych jest tu możliwość skoków tandemowych (pilot i skoczek) oraz możliwość kursów spadochronowych AFF. Przy dobrej pogodzie skoczków jest tylu, że niebo nad lotniskiem jest usiane spadochronami. Wyglądają jak grzybki poruszane podmuchami wiatru. (wik)

Źródło: Aeroklub Częstochowski
comments powered by Disqus